Włączanie GPS w samolocie pasażerskim

O serii 96 i całej ofercie lotniczej Garmina. O wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów w samolocie (jako pilot lub pasażer), w szybowcu czy na paralotni.

Postprzez moli516 » Pt, 05 paź 2007 21:41

Jesli mnie moderator nie zjedzie za OT to napisze krotko :)

Uslyszec mozna wszystko :shock:
Zalezy gdzie sie slucha. Dysponuje skanerem nasluchowym japonskiej firmy ICOM o symbolu R-20.
W swojej klasie przenosnych skanerow jest Nr1.
Zakres czestotliwosci jest ogromny bo od 150 kHz do 3304.999 MHz.

Obrazek

A co do samolotow to cala komunikacje pilota ze stacjami naziemnymi elegancko sie slyszy. Od startu do ladowania.
Temat jest ogromny bo w zasadzie cala komunikacja lotnicza to fale radiowe. Wystarczy sie odpowiednio nastroic :D
[/img]
Ostatnio edytowano Pt, 05 paź 2007 22:22 przez moli516, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
moli516
 
Posty: 60
Dołączył(a): Wt, 28 sie 2007 22:12
Lokalizacja: NZ

Postprzez Herhor » Pt, 05 paź 2007 22:01

Azzie napisał(a):Trochę OT się robi, ale powiedz co ciekawego można wysłuchać :-) Możesz też rzucić jakieś linki do sprzętu z którego korzystasz?


Ja też jestem fanem lotnictwa, czyli tzw. spotterem. W samolocie bez problemu można używać odbiornika GPS, byle się z tym nie afiszować, bo nie wszystkie stewki wiedzą, że Garmin to GPS, a nie nowy typ komórki. :lol:
Co do nasłuchów, to używam dużo prostrzego, ale równie skutecznego odbiornika tzw. skanera Maycom AR-108 :D
Pozdrawiam!

Mariusz

Nuvi 3597, Etrex 30
Avatar użytkownika
Herhor
 
Posty: 54
Dołączył(a): Cz, 22 mar 2007 19:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Topik » Pt, 12 paź 2007 0:49

No tak. Gdyby „nasi” tam byli to od razu by się wydało, a i chmury czy mgła nie przeszkodziła by w dotarciu do celu.
Obrazek
Topik
 
Posty: 52
Dołączył(a): Pt, 25 maja 2007 18:16
Lokalizacja: Malbork

Postprzez jazzband » So, 13 paź 2007 21:01

moli516 napisał(a):Uslyszec mozna wszystko :shock:
Zalezy gdzie sie slucha. Dysponuje skanerem nasluchowym japonskiej firmy ICOM o symbolu R-20.
W swojej klasie przenosnych skanerow jest Nr1.
Zakres czestotliwosci jest ogromny bo od 150 kHz do 3304.999 MHz.


A jak jest jego czułość?
Czy można słuchać rozmów z samolotów, które przelatują nad nami na wys. 10 km?
my name is band
jazz band

60Csx
jazzband
 
Posty: 30
Dołączył(a): So, 17 mar 2007 11:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez moli516 » N, 14 paź 2007 21:38

Pewnie, ze mozna sluchac. I bardzo dobrze je sie odbiera gdyz z takiej wysokosci przelotowej to dopiero slychac. Ja tutaj w Irlandii bawie sie w nasluchiwanie rozmow samolotow lecacych nad Atlantykiem do Ameryki Polnocnej.
Pytasz sie o czulosc czy jakosc ? Tak chyba rozumiem ... w zaleznosci od odbiornika i ANTENY to podstawa. No i miejsca gdzie sie znajdujesz tak samo.
Avatar użytkownika
moli516
 
Posty: 60
Dołączył(a): Wt, 28 sie 2007 22:12
Lokalizacja: NZ

Postprzez Artix » Wt, 22 sty 2008 17:03

Uzywam od startu do ladowania, swoja droga poprostu lubie wiedziec gdzie jestem, na jakiej wysokosci i z jaka predkoscia sie poruszam.

Obrazek
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Artix
 
Posty: 62
Dołączył(a): Wt, 04 wrz 2007 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez samolocikkrk » Pt, 14 mar 2008 9:23

Głównym problemem używania odbiorników\nadajników elektronicznych w samolocie jest avionika samolotu! W samolotach 20-30 letnich używnie takich
urządzeń może spowodować zakłócenia w pracy urządzeń nawigacyjnych(co słyszałem i widziałem) co może spowodować w najlepszym przypadku złość pilotów! W samolotach z nowoczesną avioniką teoretycznie nie ma z tym problemów ale zgodnie z procedurami nawet załoga ma obowiązek wyłączenia tel. itp.
samolocikkrk
Newbie
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pt, 14 mar 2008 9:03

Postprzez frankie » Pn, 24 mar 2008 18:45

ja też się przyznam, że zawsze latam (również startuje i ląduje) z moim 76csx.

logika i doświadczenie podpowiada, że poziom zakłóceń elektromagnetycznych w odbiorniku GPS jest szczątkowy i nie powinien w żadnym wypadku wpływać na elektronikę pokładową. nie "obnoszę się" ale i specjalnie z tym nie kryje.

zauważyłem za to ciekawą sprawę - sam start i np. ostatnia minuta lotu, tuż przed właściwym podejściem do lądowania są praktycznie "niemierzalne". objawia się to tym, że poziom odbieranych sygnałów z satelitów drastycznie maleje, "błąd pomiaru" rośnie z np. 12 m to 120 m, a często zupełnie jest niemozliwe śledzenie pozycji i prędkości.

i mam pytanie do forumowiczów: czy zaobserwowaliście to samo w swoich odbiornikach, czy też jest to przypadłość akurat mojego egzemplarza ? podejrzewam, że przy starcie/lądowaniu uruchamiane są jakieś dodatkowe systemy pokładowe, które interferują z odbiornikiem (np. wysyca się przedwzmacniacz w.cz)
Pozdrawiam,
frankie
frankie
 
Posty: 69
Dołączył(a): So, 12 maja 2007 17:46
Lokalizacja: Wawa

Postprzez mbaszyns » Śr, 26 mar 2008 21:06

frankie napisał(a):zauważyłem za to ciekawą sprawę - sam start i np. ostatnia minuta lotu, tuż przed właściwym podejściem do lądowania są praktycznie "niemierzalne". objawia się to tym, że poziom odbieranych sygnałów z satelitów drastycznie maleje, "błąd pomiaru" rośnie z np. 12 m to 120 m, a często zupełnie jest niemozliwe śledzenie pozycji i prędkości.
i mam pytanie do forumowiczów: czy zaobserwowaliście to samo w swoich odbiornikach,

nie zauważyłem tego ani w starym GPS II+ (który musiał być przy samym oknie) jak i 60CSX (on może sobie spokojnie leżeć na kolanach/stoliku nawet w drugim rzędzie od okna)
Michał
GPS II+, 60CSx, Colorado 300, Nuvi1350T + LA/JCV, PL To po, Motorola Defy+ Android 4.4.4 (CM11), Lenovo Yoga 8, Locus, OSMAnd
mbaszyns
Bywalec
 
Posty: 144
Dołączył(a): Cz, 31 maja 2007 16:52
Lokalizacja: Kraków

Postprzez frankie » Śr, 26 mar 2008 21:16

mbaszyns napisał(a):nie zauważyłem tego ani w starym GPS II+ (który musiał być przy samym oknie) jak i 60CSX (on może sobie spokojnie leżeć na kolanach/stoliku nawet w drugim rzędzie od okna)


co do czułości odbiornika, nie mam żadnych zastrzeżeń. zdarzyło mi się lecieć z nią samolotem szerokokadłubowym, tzn. takim z dwoma "korytarzami" pomiędzy rzędami siedzeń, siedziałem po środku - też działał.

ale ewidentnie się "wycisza" przy starcie/lądowaniu. widać 76-tka się stresuje, albo nie lubi przeciążeń :)
Pozdrawiam,
frankie
frankie
 
Posty: 69
Dołączył(a): So, 12 maja 2007 17:46
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Lech L. » Śr, 26 mar 2008 21:40

mam 76 cs, który używam głównie na żagle, w lotach tylko okazyjnie przy wymianie załóg. używam go tylko przy oknie i z anteną zewnętrzną (tylko tak działa), ale zapisuje mi całe ścieżki - od startu do lądowania, więc chyba to nie jest kwestia przeciążeń. Mam kilka lotów, np. Ushuaia, Buenos Aires, Madryt-W-wa, Gdańsk. Jeśli ktoś jest zainteresowany mogę podesłać, ale na grupę - nie wiem jak dołączać załączniki.
Pozdrawiam
LL
Stopy wody... 76CS + GP5 + CNE 8 + BCh 8,5
Lech L.
 
Posty: 32
Dołączył(a): So, 17 mar 2007 19:03
Lokalizacja: Toruń

Postprzez frankie » Śr, 26 mar 2008 21:45

Lech L. napisał(a): ale zapisuje mi całe ścieżki - od startu do lądowania, więc chyba to nie jest kwestia przeciążeń. Mam kilka lotów, np. Ushuaia, Buenos Aires, Madryt-W-wa, Gdańsk.


... z tymi "przeciążeniami" to był żart oczywiście.

jeśli masz 76cs, to o ile się nie mylę masz starszy chipset niż u mnie (ja mam SSIII), być może dlatego właśnie bez problemów działa
Pozdrawiam,
frankie
frankie
 
Posty: 69
Dołączył(a): So, 12 maja 2007 17:46
Lokalizacja: Wawa

Postprzez mbaszyns » Cz, 27 mar 2008 20:10

frankie napisał(a):ale ewidentnie się "wycisza" przy starcie/lądowaniu. widać 76-tka się stresuje, albo nie lubi przeciążeń :)


nic takiego nie zauważyłem ani w 60csx, ani w II+.
A 60csx i 76 csx różnią się właściwie tylko obudową.
Michał
GPS II+, 60CSx, Colorado 300, Nuvi1350T + LA/JCV, PL To po, Motorola Defy+ Android 4.4.4 (CM11), Lenovo Yoga 8, Locus, OSMAnd
mbaszyns
Bywalec
 
Posty: 144
Dołączył(a): Cz, 31 maja 2007 16:52
Lokalizacja: Kraków

60scx

Postprzez diodak13 » Pt, 28 mar 2008 0:05

Jak wracałam Air France (nie lubie tych lini) z paryza do katowic to bez problemu miałem właczony 60scx. Obsługa jak zauważyła co to zapytała, a ja grzecznie ze gps, i nie było problemu, a fajnie jak sie patrzy że przy 240 km/h sie odrywa od pasa i dalej leci z prędkością 800km/h
tak samo jak leciałem z nowego jorku do polski tez nie było problemu, ale niestety nie łapał mi sygnału przez tę kupę stali.
Polecam każdemu sie tak pobawić i nie krępujcie sie wolno, a tylko niewiedza powoduje że nie chca pozwolic.

Pozdrawiam
diodak
diodak13
Newbie
 
Posty: 7
Dołączył(a): Pn, 19 lis 2007 17:16
Lokalizacja: Kraków / Chrzanów

Postprzez wodzirej » Wt, 01 kwi 2008 2:25

Dzisiaj leciałem z Chicago do Newarku. Zero problemów z colorado i nuvim na kontroli bezpieczeństwa, a załoga pokładowa (Continental Airlanes) nie zwracała uwagi na moje colorado. Siedziałem przy oknie.
Co ciekawego na złapanym śladzie? Jakieś 250 km przed lotniskiem pilot zapodał, że:
1. Jesteśmy na zachodzie stanu New Jersey :lol: :?: :lol:
2. Do lądowania jest spora kolejka samolotów, dlatego prosi pasażerów o cierpliwość. Wyłączył mikrofon, złapał za stery, nieźle przechylił na prawo...
A co, gdzie, kiedy (z kim i ile razy) można obejrzeć na śladzie:
http://www.gpsies.com/map.do?fileId=uzgstrgepnpkuayj
ps. 1. Ok, ok, 'następnym razem' w samolocie zmienię metodę rejestracji z auto na zdecydowanie krótszy czas :)

ps. 2. Przy okazji, we wcześniejszych postach wyczytałem, że dane wysokości odczytywane w odbiorniku GPS w samolocie podczas lotu mają się nijak do rzeczywistości. I faktycznie, na mapsorsie wykres wysokości śladu z linku powyżej to pozioma krecha.
Nie czepiam się, tylko pytam: co na poniższym screenshocie oznacza "10699m"?
Obrazek
Oregon 750, Nuvicam, Virb XE, vivoactiv 3 Music
Jeśli geografia jest prozą, mapy są ikonografią. Lennart Meri
Avatar użytkownika
wodzirej
Bywalec
 
Posty: 1927
Dołączył(a): N, 18 mar 2007 19:22
Lokalizacja: NYC

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do W powietrzu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość