Land Rover Discovery [szukam]

Dyskusje bliżej lub dalej związane z GPSami, zawsze jednak w doborowym towarzystwie.

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez ciamajda » Pt, 24 wrz 2010 19:34

kwieto napisał(a):Nissany jakieś takie siermiężne we wnętrzu są, ja bym tam automatyczną klimatyzację, grzane fotele i inne takie drobiazgi chciał.


U mnie powyższe występuje :)

kwieto napisał(a):Na "drugie auto" mogę dać gdzieś do 25 000 PLN, chyba że jakaś naprawdę ekstra sztuka, wtedy ciut więcej...


To musisz zdecydować: Troszkę starszy a lepiej wyposażony, czy nowszy a trochę mniej.
Szczerze mówiąc to kwota nie pozwala na zbyt dużo szaleństw.
Strony przeglądasz odpowiednie. Najmniej to Allegro rokuje. Ale przeglądać warto, jako wskaźnik do reszty.

kwieto napisał(a):Nie oczekuję tego samego od terenówki, acz miło by było wiedzieć, że autem spokojnie da się te 120-140km/h pojechać (mówimy oczywiście o drodze jakości autostrady)


Na takiej niemieckiej autostradzie to tak do 140 jechało się normalnie.

kwieto napisał(a):Są jeszcze co prawda "namioty" zakładane na dach, ale jakoś nie przekonuje mnie ten wynalazek.


Jak kupisz auto z taką opcją to na prawdę fajna sprawa, ale żeby dodać do seryjnego to wątpię czy się opłaca do okazjonalnego użycia.
Nuvi 765 + CNE + UMP
ciamajda
Bywalec
 
Posty: 130
Dołączył(a): Cz, 26 sie 2010 9:07
Lokalizacja: Łódź

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez kwieto » Pt, 24 wrz 2010 20:34

ciamajda napisał(a):U mnie powyższe występuje :)


Patrzyłem na to, co dostępne na aukcjach... klima jest, ale ręczna. Egzemplarza z automatyczną chyba nie widziałem :(

ciamajda napisał(a):To musisz zdecydować: Troszkę starszy a lepiej wyposażony, czy nowszy a trochę mniej.


Stąd było pytanie, czy bać się starszych roczników.
Niby w innych krajach nie patrzy się na rocznik auta tak bardzo jak u nas, ale...
Kwota niezbyt duża, bo i auto ma być drugim samochodem.
Drugi wariant to sprzedaż obecnego i kupno czegoś w zamian wtedy budżet się znacząco powiększa. Ale wtedy będzie to co najwyżej SUV, bo terenówką do pracy nie będę dojeżdżał ani się plątał po centrum Warszawy.

ciamajda napisał(a):Na takiej niemieckiej autostradzie to tak do 140 jechało się normalnie.


I wystarczy...

ciamajda napisał(a):Jak kupisz auto z taką opcją to na prawdę fajna sprawa, ale żeby dodać do seryjnego to wątpię czy się opłaca do okazjonalnego użycia.


Pewnie nie, chyba że się naprawdę za wyprawy w bezdroża zabiorę :")
kwieto
Bywalec
 
Posty: 2508
Dołączył(a): So, 19 maja 2007 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez ciamajda » So, 25 wrz 2010 7:42

kwieto napisał(a):Stąd było pytanie, czy bać się starszych roczników.


Jak stan dobry to nie ma się czego bać.
Na wspomnianym forum rajdy4x4 o kilkuletnich autach to się nic nie dowiesz.
Tam są miłośnicy takiego Patrola K160, a to już spokojnie na żółte tablice można rejestrować.
A są nawet tacy, co się zastanawiają czy takim nie jechać w świat.
Nuvi 765 + CNE + UMP
ciamajda
Bywalec
 
Posty: 130
Dołączył(a): Cz, 26 sie 2010 9:07
Lokalizacja: Łódź

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez RAV » So, 25 wrz 2010 9:33

Tak się składa, że właśnie jestem w Kudowie na firmowej imprezie integracyjnej, gdzie wczoraj wziąłem udział w "rajdzie przeprawowym", czyli jeżdżeniu terenówkami po polnych dróżkach i kamieniołomie koło Tłumaczowa. Mi przypadł Nissan Patrol 3.0Di z automatem. Był to mój pierwszy kontakt z samochodem terenowym i drugi z automatyczną skrzynią i stwierdziłem, że automat jest fajny. Żadnych problemów: w trudnym terenie (muldy w kamieniołomie lub błotniste koleiny) bieg "D" lub "1", reduktor, lekki gaz i jazda... Ostre zjazdy - "1" i nogi pod siebie. W naszym samochodzie był właściciel i czwórka początkujących kierowców (zmienialiśmy się za kółkiem), w tym dwie kobiety, i nikt nie miał problemów. Natomiast inne, podobne załogi, czasami trzeba było wyciągać, gdyż "zieloni" kierowcy w razie problemów mieli tendencję do kręcenia kołami w miejscu.

W ramach ciekawostek nasz przewodnik opowiedział o zawieszeniu na poduszkach. Mówił, że nie są lubiane, bo jak gdzieś tam się zawieruszy jakiś kamyczek, to po pewnym czasie potrafi rozpruć poduszkę i samochód siada z jednej strony.

Przy okazji: Na pokładzie mieliśmy Garmina 295C z GPMapą Topo. Ja miałem dodatkowo 76CSx z Topo-100. Zapytałem o opinię na temat GPMapy i odpowiedzią była kwaśna mina. Ja natomiast z mapy GPS Maniaka byłem zadowolony.
Pozdrawiam

RAV
Nuvi 765T, 76CSx
Avatar użytkownika
RAV
Bywalec
 
Posty: 189
Dołączył(a): Cz, 17 maja 2007 12:44
Lokalizacja: Wrocław

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez kwieto » So, 25 wrz 2010 14:30

Właśnie sobie dziś oglądałem Discovery na żywo - chyba przemyślę jeszcze opcję Freelander. Discovery jest strasznie wielki... de facto nie potrzebuję aż tak wielkiego auta.
kwieto
Bywalec
 
Posty: 2508
Dołączył(a): So, 19 maja 2007 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez soko » So, 25 wrz 2010 19:29

Niekiedy w efekcie pada na małego kampera. Np. typu SkyOptimist na Fordzie Transicie 110.
Jeśli te planowane szutry są koniec końców przezjezdne przez normalny ruch samochodowy, a po kilku nocach "na pace" trzeba całe przedpołudnie dochodzić do siebie, że nie wspomnę o sprawach sanitarnych po nocy w krzakach - to niektórzy zaczynają rozważać właśnie kampera. Dodatkowo niekiedy jest wygodniejszy w dojeździe w okolicę, gdzie chciałby się człowiek zabawić w rangera. Także ew. rowery na postoju można wepchać do srodka, coby się lokalni amatorzy nie bawili śrubkami.
Camper może mieć minus polegający na tym, że zamiast z radością wyczołgać się o 03:00 we mgłę i poleźć np.obserwować jakieś zwierzę, ciesząc się, że możesz rozprostować kości - będziesz smacznie chrapał do dziewiątej i zanim się wykokosisz z całego gospodarstwa, będzie południe. :D
Trudno wyważyć ile tak naprawdę będzie potrzebnych klimatów naprawdę off road, a ile się da załatwić noclegiem w kamperze przy jakiejś agroturystyce ( dla bezpieczeństwa) a nad ranem przybliżenie do celu kamperem, lub nawet bezpośrednie piesze dojście do założonego wieczorem waypointu z tego noclegu.
No bo freelander to chyba więcej niż 20kPLN.
To takie luźne uwagi, trochę off topic, ostatnio trochę wącham własnie temat campera i dlatego te uwagi.
Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: viewtopic.php?p=67948#p67948
Avatar użytkownika
soko
Bywalec
 
Posty: 1759
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2007 16:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez ciamajda » So, 25 wrz 2010 20:00

soko napisał(a):Jeśli te planowane szutry są koniec końców przezjezdne przez normalny ruch samochodowy, a po kilku nocach "na pace" trzeba całe przedpołudnie dochodzić do siebie, że nie wspomnę o sprawach sanitarnych po nocy w krzakach - to niektórzy zaczynają rozważać właśnie kampera.


To jest fajne do rodzinnego brykania po świecie, ale nie do zjeżdżania z utwardzonego.
Przypominam też o: jednym kole w górze i dymie z przednich opon :)
W dwie osoby w takim terenowym śpi się tak samo dobrze jak na łóżku. Fakt, sprawy sanitarne są do załatwienia na zewnątrz.
Zdjęcia przyrody można robić z dziury w dachu, choć nigdy mi jeszcze zwierz dziki nie podszedł do samochodu :(
Nuvi 765 + CNE + UMP
ciamajda
Bywalec
 
Posty: 130
Dołączył(a): Cz, 26 sie 2010 9:07
Lokalizacja: Łódź

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez kwieto » So, 25 wrz 2010 21:02

soko napisał(a):Jeśli te planowane szutry są koniec końców przezjezdne przez normalny ruch samochodowy


W tym problem, że nie są.
Chyba że jako "normalny" ruch samochodowy uznamy specjalnie wzmocnione busy...

Innymi słowy, jeśli kamper, to na podwoziu od terenówki albo na ciężarówce 4x4 (jakiś Unimog, MAN lub Star)

Właściciele kamperów (fakt, raczej takich pełnowymiarowych), których mijaliśmy w Albanii byli "biedni" - w zasadzie poza przelotówkami nie mieli czego szukać (czytaj: gdzie zjechać i zaparkować). A już na pewno nie byli w stanie dotrzeć tam gdzie my...

Oprócz tego za terenówką/wysokim SUV'em przemawia chęć dotarcia w miejsca położone w innych krajach, które kiedyś musieliśmy sobie odpuścić (właśnie ze względu na nieprzejezdność). Podobnie takie rejony gdzie osobówka owszem, daje radę, ale za każdym razem zastanawiam się, czy nie skończy się to remontem zawieszenia.

Szukam więc bardziej "wszędołaza" niż "sypialni". Temat spania wyniknął tylko dlatego, że parę razy zdarzyła się taka potrzeba (niestety zdarza się to dość regularnie, tj. na każdym wyjeździe wypada przynajmniej jedna taka noc), zatem kupowanie auta dedykowanego pod wyjazdy, które nie daje w miarę komfortowej możliwości przespania się, trochę mija się z celem. Natomiast typowy kamper - nawet niewielki - to z kolei odcinanie sobie możliwości dotarcia w ileś miejsc...
Owszem były kiedyś takie mikro-kampery na bazie starych mikrobusów Volkswagena, ale tu znowu rozbijamy się o prześwit i napęd 4x4

Już najprędzej coś takiego:
Obrazek

No mam problem, bo wpasowuję się z potrzebami pomiędzy SUV'a a terenówkę...
kwieto
Bywalec
 
Posty: 2508
Dołączył(a): So, 19 maja 2007 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez asandrzej » So, 25 wrz 2010 23:41

kwieto napisał(a):Owszem były kiedyś takie mikro-kampery na bazie starych mikrobusów Volkswagena, ale tu znowu rozbijamy się o prześwit i napęd 4x4



Mini kampery są nadal produkowane na bazie samochodów Vito, T-5 wcześniej T-4
Szukaj pod hasłem marka samochodu + Westfalia ( bywają z napędem 4x4)

andrzej

Ps.
Ten sam model samochodu z napędem 4x4 ma większy prześwit niż standardowy.
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
asandrzej
Bywalec
 
Posty: 6094
Dołączył(a): Śr, 13 lut 2008 20:24

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez kwieto » N, 26 wrz 2010 7:33

To nadal nie będzie "to" rozwiązanie.
Na grzyby przecież nie będę jeździł kamperem... Podobnie w góry, gdzie mam do dyspozycji chatę (jedyny problem, że trzeba wpierw do niej dojechać)
Opcja spania jest nadal "bonusem" a nie rozwiązaniem docelowym, innymi słowy łatwiej będzie się pogodzić z gorszym łóżkiem, niż autem które jest większe, sporo pali oraz pozostawia ryzyko, że nie wjedzie tam gdzie trzeba.
kwieto
Bywalec
 
Posty: 2508
Dołączył(a): So, 19 maja 2007 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez asandrzej » N, 26 wrz 2010 15:27

Nie to, żebym chciał Ciebie namówić, ale różnice w wielkości nie są znaczne.

Discovery długość 4520/4705, szerokość 1885, wysokość 1940
Vito 4993 / 1901/ nap, na jedną oś/ 1902
T-4 4890/ 1904 / nap, na jedną oś/ 1990
Audi A4 4703/ 1826 / 1427
Wszystkie wersje silnikowe Vito CDI w zakresie 80-150 KM mają średnie zużycie paliwa poniżej 9 l/100.
Zużycie paliwa Audi A4 znasz, średnie można przyjąć 6l/100
Westfalia to kamper na standardowym samochodzie ( wygląda jak zwykły bus) no, trochę wyższy jeżeli zastosowany jest napęd 4x4.

Pozdrawiam.
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
asandrzej
Bywalec
 
Posty: 6094
Dołączył(a): Śr, 13 lut 2008 20:24

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez kwieto » N, 26 wrz 2010 16:30

Moja wersja A4 ma 4479mm długości, więc jest o pół metra krótsza... a to sporo.
Discovery ma 4710mm (nadal 20-30cm krócej), zaś Freelander (którego ze względu na gabaryty brałbym najchętniej) to 4368mm (czyli o 10cm krócej niż Audi)

Freelander jest też o 10cm węższy od Vito/T4.
Ma też mniejszy rozstaw osi - 2557mm, Discovery to 2540 (czyli mniej!), zaś Vito i T4 to ponad 3000mm - łatwiej mu się "zawiesić" na wybojach.
kwieto
Bywalec
 
Posty: 2508
Dołączył(a): So, 19 maja 2007 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez ciamajda » N, 26 wrz 2010 16:54

kwieto napisał(a):łatwiej mu się "zawiesić" na wybojach.


Długie wersje terenówek są właśnie bardziej wyprawowe niż terenowe bo nie tyle łatwiej co banalnie łatwo.
Przejazd przez negatyw rowu wymaga albo pomocy, albo małego skoku.
Nuvi 765 + CNE + UMP
ciamajda
Bywalec
 
Posty: 130
Dołączył(a): Cz, 26 sie 2010 9:07
Lokalizacja: Łódź

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez asandrzej » N, 26 wrz 2010 17:48

kwieto napisał(a):Moja wersja A4 ma 4479mm długości.


Zgadza się Audi A4 (B5) ma taką długość.
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
asandrzej
Bywalec
 
Posty: 6094
Dołączył(a): Śr, 13 lut 2008 20:24

Re: Land Rover Discovery [szukam]

Postprzez Azymut » N, 26 wrz 2010 20:23

kwieto napisał(a):Landi ma ten plus że aluminiowy

I na złączeniach aluminium/stal czasem nieźle gnije bo tworzy się tam ogniwo galwaniczne.

kwieto napisał(a):nie wyobrażam sobie 2000km trasy po autostradach terenówką, która jest dostosowana do offroadu, a przecież w ten "teren" jakoś trzeba dojechać

A w czym problem? Jak w terenie da radę to i po płaskim tym bardziej. :P Z doświadczenia np. pod granicę z Serbią czy do północnej Rumunii startując rano z Warszawy dojeżdżasz tam na wieczór.
Tak jak pisał Ciamajda, na dużych kołach droga hamowania się wydłuża i realnie do bezpiecznej jazdy średnia prędkość przelotowa to 80-100 km/h i powyżej 120 km/h naprawdę raczej się nie jeździ. Przy jeździe w kolumnie warto pamiętać o dłuższych odstępach, szczególnie na mokrej nawierzchni.

ciamajda napisał(a):Po pierwsze nie umiem sobie wyobrazić jazdy w terenie na automacie, niby ma ustawienia ręczne ale nie wiem jak to będzie w praktyce, nigdy nie widziałem kogoś z taką skrzynią w terenie. Przy zjazdach / podjazdach w opcji automatycznej to się nie uda.

Z podjazdami nie ma problemów - bez sprzęgła nawet jest łatwiej ruszyć pod górę, gorzej jest na bardzo stromych i bardzo długich zjazdach - w zależności od modelu można co prawda zablokować skrzynię na niskich obrotach tak aby auto się nie rozpędzało, ale... dla różnych aut to różnie wychodzi... Z doświadczenia Jeep Cherokee i Toyota Land Cruiser moich kolegów na wspólnych wyjazdach sobie z tym nie radziły, koledzy musieli pomagać sobie hamulcami co przy suchej nawierzchni jest mniejszym problemem, ale przy mokrej to już poważniejszy kłopot.

Odpuść sobie Freelandera - kolega pracował w firmie gdzie był salon i serwis Land Rovera i wg. jego przekazu ciekły już po wyjeździe z fabryki. Jeśli idziesz w kierunku auta nieco mniej terenowego to tak jak wspomniał też ktoś inny, myśli poważnie o Terrano II - ma bardzo wygodne na trasie zawieszenie przednie na wahaczach a przy tym z racji budowy na ramie i posiadania reduktora to jeszcze w miarę dobra terenówka. Blokada LSD z tyłu się przydaje jak się zaczniesz ślizgać czy się przykopiesz w lekkim błotku, przyda się też do ruszania na śliskim np. na lodzie. Jedyne co wychodzi czasem z przebiegiem to wybite tulejki wahaczy od strony ramy i łożyska w skrzyni biegów (ale te nie sypią się częściej niż co ok 100 tys km).

Poza tym.... czego byś nie kupił to i tak najważniejsze aby ten pojazd przede wszystkim cieszył Ciebie, bo jeśli chodzi o rady innych to w świecie terenówek raczej obowiązuje zasada że każdy chwali to czym jeździ. :mrgreen:
Azymut
Bywalec
 
Posty: 347
Dołączył(a): Pt, 09 lis 2007 1:49
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do HydePark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 1 gość