Jako że "test baterii" jeszcze trochę potrwa (bo dla mnie to już "martwy sezon")
to napiszę parę uwag na temat użytkowania eTrexa w praktyce - oczywiście w kontekście porównania do 62'ki.
Czułość odbiornika
eTrex zawsze pokazuje lepszą dokładność niż GPSMap 62s.
Bez względu na warunki zarówno ilość odbieranych satelitów, wysokość słupków jak i cyfrowe wskazanie dokładności pozycji jest lepsze.
Ale... czas łapania fixa czasami (ale tylko czasami, nie zawsze) jest zdecydowanie dłuższy.
Również utrata sygnału (np. po wejściu do sklepu) następuje w eTrexie jakby szybciej.
Nie wiem czy to sprawa firmware czy po prostu wolniejszy procesor daje o sobie znać... w każdym razie przy pięciu godzinach pracy w warunkach terenowych eTrex pokazuje czas ok. 10 minut krótszy - czyli o tyle dłużej nie miał fixa niż 62s.
Ekran
Kontrast i ogólna czytelność jest nieco lepsza w etrexie - różnica jest symboliczna ale w niektórych sytuacjach jednak zauważalna.
Natomiast co do wielkości ekranu - a właściwie wielkości wyświetlanej treści - to moje spostrzeżenia są dziwne...
Po przyzwyczajeniu wzroku do ekranu 62'ki, spoglądając na eTrexa widać wyraźnie zmniejszenie wyświetlanych detali, ale różnica jest niewielka i wydaje się w praktyce nieistotna.
Jednak w drugą stronę, przenosząc spojrzenie z eTrexa na 62'kę ekran GPSMapa wydaje się ogromny
Jest to oczywiście złudzenie i różne osoby mogą odbierać to inaczej.
Nawigacja
Wyznaczanie trasy w eTrexie w porównaniu do 62'ki jest tak na oko dwa razy wolniejsze.
W czasie nawigacji odbiorniki różnie sygnalizują (dźwiękiem i podświetleniem) zbliżanie się do skrzyżowań - eTrex robi to dużo wcześniej, czasami nawet zbyt wcześnie...
Oczywiście oba GPS'y mają ten sam błąd podświetlenia - czas świecenia ekranu nie jest przedłużany wraz z kolejnym sygnałem akustycznym - czyli często zdarza się że (przy 15 sekundowym podświetleniu) przejeżdżamy przez skrzyżowanie z wygaszonym już ekranem... chyba wszystkie Garminy tak mają.
Wielkość urządzeń
Patrząc na dane techniczne GPSMap jest tylko kilka cm dłuższy i ledwie 3 mm grubszy.
Tylko że jego obudowa jest bardziej "nadmuchana", a ze względu na rozmieszczenie przycisków i wynikający z tego sposób trzymania GPS'a w rece - dla postronnego obserwatora 62s jest co najmniej 2 razy większy od malutkiego eTrexa .
Nawet Dakota o porównywalnych rozmiarach nie leży tak fajnie w ręce - mały eTrex po prostu znika w dłoni
To tylko kilka moich osobistych spostrzeżeń w czasie zabawy z nowym eTrexem - nie trzeba ich traktować jak wyrocznię
Mam nadzieję że nie będzie idiotycznych pytań o ustawienia odbiorników - były oczywiście identyczne - w każdym szczególe.
A o pracy baterii jeszcze napiszę.
Mi się maluch podoba więc w rodzinie zostaje - to 62'ka "pójdzie do ludzi"
