Przecież wszystkie grzyby są jadalne, ale....... niektóre są jadalne tylko razh007 pisze:Nie sprawdzałem czy jadalny![]()
Grzyby – można się pochwalić! ;-)
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
Oregon 650 T
- Mariusz65
- Radny
- Posty: 4024
- Rejestracja: 20 sie 2009, 14:02
- Lokalizacja: N52.8° E18.8°
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
To ja chciałem się skupić na walorach estetycznych grzybów, a wszyscy mnie dołują rekordamiGPS Maniak pisze:Z lewej zapalniczka jako skala porównawcza.
A ciekawi mnie kto jeszcze zbiera kanie
- kiedyś zbierałem, ale teraz "już" nie...
Te okazy znalazłem (i zjadłem!
Pozdrawiam Mariusz
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/eTrex Touch 35, Na ręku: Fenix 7 Solar, Rower: iGPSPORT BSC300, W powietrzu: DJI Neo 2
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
A ja zbieram nadal - w tym roku miałem problem co z nimi robić bo "a la schabowy" już się nam przejadły. I zrobiłem zupę "flaczki" - bardzo fajne. Może macie jeszcze jakieś przepisy co z kani można zrobić?Mariusz65 pisze:A ciekawi mnie kto jeszcze zbiera kanie
Artur
Nuvi 2495LMT, Vista HCx, Xda IIi z Navitelem i kiedyś Que teraz MXT, Lark z MapaMap,
Omnia z automapą, UMP-pcPL, bgroutingmap + różne inne głównie dla navitela
Nuvi 2495LMT, Vista HCx, Xda IIi z Navitelem i kiedyś Que teraz MXT, Lark z MapaMap,
Omnia z automapą, UMP-pcPL, bgroutingmap + różne inne głównie dla navitela
- Mariusz65
- Radny
- Posty: 4024
- Rejestracja: 20 sie 2009, 14:02
- Lokalizacja: N52.8° E18.8°
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
Ja pewnie też bym zbierał, bo zwłaszcza dojrzałe osobniki, są nie do pomylenia ze sromotnikiem dla kogoś, kto wie jak wygląda kania.
Pamiętam jak w dawnych latach często wyrzucała mi je mama, która bała się tych grzybów
Z kolei od jakiegoś czasu spanikowała moja żona, po ostatnich głośnych przypadkach zatruć sromotnikiem i po tym jak rok temu syn trafił do szpitala na płukanie żołądka, po zjedzeniu boczniaka kupionego w Realu (!)
W takiej sytuacji trudno mi się upierać i przestałem zbierać, chociaż lubię
Każdy kocha życie i zdrowie 
Zauważam również podobną tendencję u innych. Chyba ludzie wystraszyli się po kilku nagłośnionych medialnie przypadkach zatruć, zwłaszcza dzieci.
Pamiętam jak w dawnych latach często wyrzucała mi je mama, która bała się tych grzybów
Z kolei od jakiegoś czasu spanikowała moja żona, po ostatnich głośnych przypadkach zatruć sromotnikiem i po tym jak rok temu syn trafił do szpitala na płukanie żołądka, po zjedzeniu boczniaka kupionego w Realu (!)
W takiej sytuacji trudno mi się upierać i przestałem zbierać, chociaż lubię
Zauważam również podobną tendencję u innych. Chyba ludzie wystraszyli się po kilku nagłośnionych medialnie przypadkach zatruć, zwłaszcza dzieci.
Pozdrawiam Mariusz
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/eTrex Touch 35, Na ręku: Fenix 7 Solar, Rower: iGPSPORT BSC300, W powietrzu: DJI Neo 2
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
Pamiętam wywiad z lekarzem toksykologiem, który opowiadał o leśniczym, leżącym u niego na oddziale. "Panie doktorze, to była kania, ja całe życie w lesie zbierałem kanie, potrafię to odróżnić". Do ostatniej chwili to powtarzał, człowiek który rok w rok zbierał grzyby. To nie jest produkcja maszynowa. Są cechy charakterystyczne ale to tylko statystyka. Ogromna większość posiada te cechy ale co będzie jak trafisz na "ogromna większość + 1"?Mariusz65 pisze:Ja pewnie też bym zbierał, bo zwłaszcza dojrzałe osobniki, są nie do pomylenia ze sromotnikiem dla kogoś, kto wie jak wygląda kania.
eTrex 30 + OSMapa + *.jnx
Moto G3 + Naviexpert + Locus Pro
Holux RCV-3000
Garmin vívofit
Moto G3 + Naviexpert + Locus Pro
Holux RCV-3000
Garmin vívofit
-
Wojtek Szydlowski
- Bywalec
- Posty: 996
- Rejestracja: 18 mar 2007, 23:18
- Been thanked: 3 times
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
Pomylić dorosłą kanię ze sromotnikowym właściwie nie da się: zupełnie inny kapelusz i ruchomy pierścień na nóżce.
W ogóle jakoś widać tendencję do zbierania wyłącznie "gąbczastych", czyli zupełnie bezpiecznych.
Co wcale nie jest złe.
Weźcie pod uwagę, że ludzie zbierają grzyby od setek / tysięcy lat, a dopiero ostatnio robi się spektakl medialny z przeszczepu wątroby (najlepiej dziecka - to medialne) zatrutego grzybami...
Mentalności ludzi to nie zmieni a sensacja jest.
Kanie / rydze (czyli "podejrzani"
) to najlepsze grzybki jakie mamy w lasach.
W ogóle jakoś widać tendencję do zbierania wyłącznie "gąbczastych", czyli zupełnie bezpiecznych.
Co wcale nie jest złe.
Weźcie pod uwagę, że ludzie zbierają grzyby od setek / tysięcy lat, a dopiero ostatnio robi się spektakl medialny z przeszczepu wątroby (najlepiej dziecka - to medialne) zatrutego grzybami...
Mentalności ludzi to nie zmieni a sensacja jest.
Kanie / rydze (czyli "podejrzani"
GPSMap H1 + Forerunner 965
- Mariusz65
- Radny
- Posty: 4024
- Rejestracja: 20 sie 2009, 14:02
- Lokalizacja: N52.8° E18.8°
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
To pewnie jeszcze gąski będą na cenzurowanym
Jeśli chodzi o ludzi, którzy się znają, jak leśniczy z Twojego przykładu, to to "+1" często jest efektem zachłanności zebrania jednego grzyba więcej. Bicia rekordów - własnych lub rywalizacji ze znajomymi. Ja osobiście bardzo tego nie lubię. Chodzę do lasu bardziej dla przyjemności niż dla grzybów.
Wszystkie egzemplarze, podejrzane należy bezapelacyjnie wyrzucać, a jak ktoś ma chociaż cień wątpliwości, to nie zbierać.
Podobnie jak Wojtek uważam, że dorosłej kani nie sposób pomylić, chociaż jak wyżej napisałem sam przestałem zbierać.ndmystko pisze:co będzie jak trafisz na "ogromna większość + 1"?
Jeśli chodzi o ludzi, którzy się znają, jak leśniczy z Twojego przykładu, to to "+1" często jest efektem zachłanności zebrania jednego grzyba więcej. Bicia rekordów - własnych lub rywalizacji ze znajomymi. Ja osobiście bardzo tego nie lubię. Chodzę do lasu bardziej dla przyjemności niż dla grzybów.
Wszystkie egzemplarze, podejrzane należy bezapelacyjnie wyrzucać, a jak ktoś ma chociaż cień wątpliwości, to nie zbierać.
Pozdrawiam Mariusz
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/eTrex Touch 35, Na ręku: Fenix 7 Solar, Rower: iGPSPORT BSC300, W powietrzu: DJI Neo 2
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
Przede wszystkim trzeba zbierać dorosłe grzyby i w całości, w domu porównać wątpliwe odrzucić,
Według samego kapelusza, można mieć wątpliwości, nie zawsze da się odróżnić, zawłaszcza jak są młode rosnące w różnych warunkach.
Uważam, że czybajkę – kanię nie da się pomylić z muchomorem zielonawym ( muchomor sromotnikowy), szybciej już z gąską zielonką.
Według samego kapelusza, można mieć wątpliwości, nie zawsze da się odróżnić, zawłaszcza jak są młode rosnące w różnych warunkach.
Uważam, że czybajkę – kanię nie da się pomylić z muchomorem zielonawym ( muchomor sromotnikowy), szybciej już z gąską zielonką.
Oregon 650 T
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
my mamy metodę na "gorzkowca". Jeżeli pojawiają się wątpliwości, to sprawdzamy językiem smak spod kapelusza. Jeżeli jest gorzki, to ląduje na leśnym runie. Rozwija to wątpliwości z podszywaniem się muchomorków pod kozaki i inne pożądane grzybki. Miałem kiedyś świetny atlas grzybów, gdzie oprócz opisu występowania etc były też fotografie włącznie z przekrojem całego grzyba. Szukałem podobnych publikacji w nowych wydania ale nie znalazłem.
Edit
Śmiesznie, bo jak byłem młodszy bez problemu radziłem sobie z kaniami, gołąbkami, borowikami, etc. Lata nieobecności w lesie, pozwalają mi zbierać tylko podgrzybki i kozaki jak się zdarzą. Ale kani już wieki nie widziałem....
Edit
Jak będę w rodzinnym domu, to zrobię kipisz i znajdę ten atlas grzybów. Bo z tego co widzę, to muszę się douczyćnocnyMarek pisze:Zasadniczo też tak uważam, ale pamiętam przy tym, że tak samo uważali i ci,
dla których zjedzenie 'kani' było ostatnim posiłkiem w życiu ...
Krzysiek
w schowku: nuvi 2497LMT+CNE LifeTime + UMP-pcPL
na ryby: Oregon 650 + VMAP + PL Topo
na ręku: Garmin Instinct2 Tactical
na strzelnicę: Garmin XERO C1 Pro
na stanie: nuvi 255WT+UMP
w schowku: nuvi 2497LMT+CNE LifeTime + UMP-pcPL
na ryby: Oregon 650 + VMAP + PL Topo
na ręku: Garmin Instinct2 Tactical
na strzelnicę: Garmin XERO C1 Pro
na stanie: nuvi 255WT+UMP
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
To nie skutkuje, znaczy odnosi skutek tylko w jednym przypadku, goryczaka żółciowego potocznie zwanym „borowikiem szatańskim”,h2o pisze:my mamy metodę na "gorzkowca". Jeżeli pojawiają się wątpliwości, to sprawdzamy językiem smak spod kapelusza. Jeżeli jest gorzki, to ląduje na leśnym runie.
grzyby trujące mają przyjemny smak.
Oregon 650 T
- Mariusz65
- Radny
- Posty: 4024
- Rejestracja: 20 sie 2009, 14:02
- Lokalizacja: N52.8° E18.8°
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
h2o pisze:sprawdzamy językiem smak spod kapelusza.
Mity o grzybach
Również rozpoznawanie grzybów po smaku jest błędem, bo np. muchomor sromotnikowy jest słodki z delikatnym posmakiem migdałowym.
Żartujesz?h2o pisze:Rozwija to wątpliwości z podszywaniem się muchomorków pod kozaki
PS
Tu jest atlas grzybów
Do pobrania
Pozdrawiam Mariusz
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/eTrex Touch 35, Na ręku: Fenix 7 Solar, Rower: iGPSPORT BSC300, W powietrzu: DJI Neo 2
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/
- nocnyMarek
- Bywalec
- Posty: 581
- Rejestracja: 21 mar 2007, 21:17
- Lokalizacja: Silesia
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
Bo to jest metoda na grzyby siatkowe, gdzie poza 'szatanem' nie ma w naszych lasach zagrożenia.meridian pisze:To nie skutkuje, znaczy odnosi skutek tylko w jednym przypadku, goryczaka żółciowego potocznie zwanym „borowikiem szatańskim”, grzyby trujące mają przyjemny smak.h2o pisze:my mamy metodę na "gorzkowca"...
Rozciaganie jej na grzyby blaszkowe jest właśnie skutkiem mitu rozpowszechnianego przez ignorantów.
Zasadniczo też tak uważam, ale pamiętam przy tym, że tak samo uważali i ci,meridian pisze: Uważam, że czybajkę – kanię nie da się pomylić z muchomorem zielonawym ( muchomor sromotnikowy).
dla których zjedzenie 'kani' było ostatnim posiłkiem w życiu ...
Palmax & AM3/4/5/6, NE, /Sygic, AP, N2/9, OM-free
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
Wiem, że są takie przypadki, ale uważam, że to nie jest skutkiem pomyłki tylko tego, że wrzuca się do koszyka to, co się zobaczy.nocnyMarek pisze:pamiętam przy tym, że tak samo uważali i ci, dla których zjedzenie 'kani….'
Określiłby to, jako brak świadomości, że istnieją grzyby, które są niebezpieczne dla człowieka.
Co do „szatana” (goryczak żółciowy), nie jest to grzyb trujący, jest po prostu gorzki, a po ugotowaniu intensywność smaku wzrasta,
jego szkodliwość polega na tym, że zepsuje smak całej potrawy.
Ps.
Mogę powiedzieć, że nie znam się na gatunkach grzybów, zresztą mało, kto się na tym zna,
kiedyś zbierałem podgrzybki brunatne a teraz okazuje się, że zbierałem borowiki kasztanowe ( brunatne, złotawe)
ale czy można pomylić trzony grzybów na zamieszczonych zdjęciach.
@ Mariusz65
Jeżeli nie znasz okolicznych lasów, to nie chodź po lesie, szukaj „zanikających” dróg, ścieżek leśnych.
Na ścieżkach porośniętych trawą można znaleźć sporo grzybów, po znalezieniu przeczesz las, niezbyt „głęboko” wystarczy 20/30 m.
Zapisuj punkty, po kilu wypadach wszystko zacznie się układać, będziesz wiedział, w którym miejscu wejść do oddziału, żeby skosić trochę grzybków.
Oregon 650 T
- Mariusz65
- Radny
- Posty: 4024
- Rejestracja: 20 sie 2009, 14:02
- Lokalizacja: N52.8° E18.8°
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
Posprzątałem!Ajger pisze:No toście sobie pogadali o grzybach...
Proszę się tutaj chwalić okazami, podawać przepisy i miejsca gdzie zbierać!
Nie chodzi o rady dla początkującychmeridian pisze:@ Mariusz65
Jeżeli nie znasz okolicznych lasów, to nie chodź po lesie, szukaj „zanikających” dróg, ścieżek leśnych...
Napisałem to żartem, chociaż może userzy z pobliskich okolic zechcą się wymieniać miejscówkami przez PW, tak aby nie nagonić sobie przy okazji tłumów grzybiarzy
Po lasach trochę łażę. Dostałem też namiary od jednego z Kolegów z Garniaka. Jak się jeszcze pogoda nie popsuje to mam gdzie jechać na spacer
Pozdrawiam Mariusz
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/eTrex Touch 35, Na ręku: Fenix 7 Solar, Rower: iGPSPORT BSC300, W powietrzu: DJI Neo 2
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/
- Mariusz65
- Radny
- Posty: 4024
- Rejestracja: 20 sie 2009, 14:02
- Lokalizacja: N52.8° E18.8°
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
Re: Grzyby – można się pochwalić! ;-)
Tadadam.mp3
Wracając dziś z pracy zatrzymałem się na 5 minut i to wcale nie na grzyby i:
Miał w sobie tyle metali ciężkich, że nawet nie był robaczywy
Wracając dziś z pracy zatrzymałem się na 5 minut i to wcale nie na grzyby i:
Miał w sobie tyle metali ciężkich, że nawet nie był robaczywy
Pozdrawiam Mariusz
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/eTrex Touch 35, Na ręku: Fenix 7 Solar, Rower: iGPSPORT BSC300, W powietrzu: DJI Neo 2
W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/