Przy założeniu, że zegarek nie służy do przeglądania mapy, a wyłącznie do przekazania informacji o lokalizacji/układzie najbliższych obiektów, faktycznie nie jest źle i to pomimo okrągłego wyświetlacza, a ponieważ poprzednio używałem "na ręce" Epixa, a przed nim Motoactiv - oba zegarki z prostokątnymi wyświetlaczami, tego właśnie, tj. kształtu Fenixa5, w kontekście wyświetlania mapy obawiałem się najbardziej.pmcomp pisze:Ekranik mapy jest mały. na szczęście można ustawić zoom pod swoje preferencje.
Owszem nadal mam jakieś wewnętrzne, być może irracjonalne przekonanie, że prostokątny ekran lepiej nadaje się do wyświetlania mapy, zwłaszcza gdy tak jak w Motoactiv, czy ręczniakach - można ten ekranik ustawić pionowo, ale "okrągłą mapę" F5 zaakceptowałem dość szybko.
Wracając do wielkości ekranu. Oczywiście ze smartphonem czy choćby z Oregonem porównywać tego się nie da, ale już w przypadku garminowskich ręczniaków z mniejszym ekranem, różnica nie jest powalająca. W zasadzie to "tylko" (zapewne dla niektórych będzie to "aż") różnica 1 działki zoomu, czyli ustawiając w zegarku zoom=300m, widzimy w zasadzie to samo co przy zoom=200, typowego ręczniaka:
Na fotce porównanie Fenixa 5 z Rino 530Hcx, których parka, w przeciwieństwie do mojego Oregona, nadal ma się dobrze i od czasu do czasu bywa wykorzystywana. Zwłaszcza w sezonie grzybowym, w Puszczy Noteckiej, gdzie brak zasięgu GSM, a gdzie moja lepsza połowa lepiej się czuje, wiedząc że mam ją w zasięgu "wzroku" (czytaj: zasięgu Garmina):
