nauta:
Wersja dla leniwych średnio (bez użycia komputera):
Na gpsie w miejscach zwrotu ustawiamy waypointy, z których następnie tworzymy route. W odbiorniku w podlgadzie routów mamy okienko "leg course", czyli kurs na danym odcinku. Nastepnie wykonujemy odejmowanie/dodawanie w ciele Z_360 kursów z kolejnych odcinków.
Wersja dla leniwych bardzo (też bez PC, bo po co):
Kursy na poszczególnych odcinkach odczytujemy korzystając z opcji pomiaru odległości, a dalej jak poprzednio.
Dzięki za obie wersje. Warte piwa. Obie rzeczywiście do prób analizy, gdy już po wszystkim.
W zeszłym tygodniu na tylko 1 raz było trochę ostrzejszego halsowania (piątek po południu - okolice Splitu). Powrót do Kaszteli, okazuje się, ze z silnikiem coś nie tak, więc szybkie halsowanie do zatoki na kotwicowisko. Tam wstępne "diagnozy" , wejście do Bobovista i "naprawa". W cudzysłowach, bo okazało się, że nie było paliwa, nawalony wskaźnik.
Zapis ostrego (jak na Bavarię44) halsowania na mocno zarefowanych żaglach:
Dla weekendowych "sailorów" zapis na ekraniku może być przydatny, w ocenie ile jeszcze zwrotów przyjdzie zrobić.
Pozdrawiam Krzysztof