Analiza śladu dla oceny rzeczywistego kąta martwego

O serii 76, morskich GPSMAP, echosondach i radarach. Także o oprogramowaniu HomePort i mapach Bluechart oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na morzu, rzece czy jeziorze, na statku, jachcie czy kajaku.
Awatar użytkownika
soko
Garniak
Posty: 1738
Rejestracja: 16 mar 2007, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Analiza śladu dla oceny rzeczywistego kąta martwego

Post autor: soko »

Warto znać prawdziwy kąt martwy swojej łodzi. Szczególnie dla żagli zarefowanych i żeglugi w złych warunkach.
Także dla róznych kombinacji żagli ( bez foka, na samym foku) są różni teoretycy ( grotołazi, fokołazi).

Poniżej przykład jak to wyliczyć z tracka GPS.
Silny wiatr pd. zachodni, dwa refy na grocie, fok mocno zrolowany.
Slad - zygzak - halsowania układa sie w dość powtarzalny wzór ( wiatr ze stałego kierunku, stabilny). Umożliwia to wydrukowanie tracka, przerysowanie śladów linijką i pomiar kątomierzem kąta pomiędzy liniami halsu.
Połowa tego kąta, to rzeczywisty kąt martwy jachtu dla danych warunków i zastosowanego układu żagli.

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam Krzysztof.
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
nauta
Początkujący
Posty: 28
Rejestracja: 24 mar 2007, 16:53
Kontakt:

Re: Analiza śladu dla oceny rzeczywistego kąta martwego

Post autor: nauta »

soko pisze: Umożliwia to wydrukowanie tracka, przerysowanie śladów linijką i pomiar kątomierzem kąta pomiędzy liniami halsu.
Wersja dla leniwych średnio (bez użycia komputera):
Na gpsie w miejscach zwrotu ustawiamy waypointy, z których następnie tworzymy route. W odbiorniku w podlgadzie routów :) mamy okienko "leg course", czyli kurs na danym odcinku. Nastepnie wykonujemy odejmowanie/dodawanie w ciele Z_360 kursów z kolejnych odcinków.

Wersja dla leniwych bardzo (też bez PC, bo po co):
Kursy na poszczególnych odcinkach odczytujemy korzystając z opcji pomiaru odległości, a dalej jak poprzednio.

PS. Cały ten kąt to kąt martwy. Połowa kąta martwego to kąt graniczny.
Awatar użytkownika
Krzychu
Początkujący
Posty: 21
Rejestracja: 05 kwie 2007, 08:14
Lokalizacja: Tulce k/Poznania

Hmm...

Post autor: Krzychu »

Pomysł dobry, jednak pod jednym warunkiem. Halsowanie odbywało się na granicy kąta martwego, czyli na żyletę bez łopotu.

Ale - w końcu - fajny pomysł na wykorzystanie odbiornika.

Pozdr

Krzychu
60CSX + Acer N35/MapaMap
Awatar użytkownika
soko
Garniak
Posty: 1738
Rejestracja: 16 mar 2007, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: soko »

nauta:
Wersja dla leniwych średnio (bez użycia komputera):
Na gpsie w miejscach zwrotu ustawiamy waypointy, z których następnie tworzymy route. W odbiorniku w podlgadzie routów mamy okienko "leg course", czyli kurs na danym odcinku. Nastepnie wykonujemy odejmowanie/dodawanie w ciele Z_360 kursów z kolejnych odcinków.

Wersja dla leniwych bardzo (też bez PC, bo po co):
Kursy na poszczególnych odcinkach odczytujemy korzystając z opcji pomiaru odległości, a dalej jak poprzednio.
Dzięki za obie wersje. Warte piwa. Obie rzeczywiście do prób analizy, gdy już po wszystkim.
W zeszłym tygodniu na tylko 1 raz było trochę ostrzejszego halsowania (piątek po południu - okolice Splitu). Powrót do Kaszteli, okazuje się, ze z silnikiem coś nie tak, więc szybkie halsowanie do zatoki na kotwicowisko. Tam wstępne "diagnozy" , wejście do Bobovista i "naprawa". W cudzysłowach, bo okazało się, że nie było paliwa, nawalony wskaźnik.
Zapis ostrego (jak na Bavarię44) halsowania na mocno zarefowanych żaglach:

Obrazek

Dla weekendowych "sailorów" zapis na ekraniku może być przydatny, w ocenie ile jeszcze zwrotów przyjdzie zrobić.
Pozdrawiam Krzysztof
60CSx, Colorado 400t, Suunto X10, Colorado 300 i Colorado 400c. 86S, 79S.
Moja "Instrukcja Obsługi Colorado": Link: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?p=67948#p67948
kszyh
Początkujący
Posty: 15
Rejestracja: 07 lut 2009, 18:34

Re: Analiza śladu dla oceny rzeczywistego kąta martwego

Post autor: kszyh »

W ten sposób co najwyżej wykreślić ślad drogi nad dnem. Do określenia kąta martwego brakuje prądu i dryfu.
Tylko przy pomocy gps'a dało by się to zrobić biorąc namiar na jakiś punkt w osi wiatru. Łatwo to zrobić w odbiornikach z wbudowanym kompasem z opcji Sight'N Go czy jak to się tam nazywa.
Wtedy przy krótkich halsach i dużej odległości do punktu docelowego (np 1km hals i 100km do punktu), namiar jest kątem martwym (+ ok 1stopień).
Jeszcze prościej i teoretycznie dokładniej po złapaniu namiaru robimy dwa halsy, sumujemy namiary i dzielimy przez dwa. Odpada nam błąd w łapaniu namiaru idealnie w osi wiatru. Z drugiej strony mało która łódź na obu halsach jednakowo ostrzy. Oczywiście imho to i tak wróżenie z fusów, bo zmiana wiatru, niedokładne sterowanie itd itp :D

ps. wiem wiem, odgrzebałem jakiś stary wątek, ale tu jest ich tak mało ;)
76CSx, FS Loox 718 + BC-337
ODPOWIEDZ