Dzisiaj leciałem z Chicago do Newarku. Zero problemów z colorado i nuvim na kontroli bezpieczeństwa, a załoga pokładowa (Continental Airlanes) nie zwracała uwagi na moje colorado. Siedziałem przy oknie.
Co ciekawego na złapanym śladzie? Jakieś 250 km przed lotniskiem pilot zapodał, że:
1. Jesteśmy na zachodzie stanu New Jersey
2. Do lądowania jest spora kolejka samolotów, dlatego prosi pasażerów o cierpliwość. Wyłączył mikrofon, złapał za stery, nieźle przechylił na prawo...
A co, gdzie, kiedy (z kim i ile razy) można obejrzeć na śladzie:
http://www.gpsies.com/map.do?fileId=uzgstrgepnpkuayj
ps. 1. Ok, ok, 'następnym razem' w samolocie zmienię metodę rejestracji z auto na zdecydowanie krótszy czas
ps. 2. Przy okazji, we wcześniejszych postach wyczytałem, że dane wysokości odczytywane w odbiorniku GPS w samolocie podczas lotu mają się nijak do rzeczywistości. I faktycznie, na mapsorsie wykres wysokości śladu z linku powyżej to pozioma krecha.
Nie czepiam się, tylko pytam: co na poniższym screenshocie oznacza "10699m"?
