mc205 pisze:Panowie , entuzjaści nowinek! Czy nie przychodzi wam do głów, że sami sobie na to zapracowujemy? Podziwiam beztroskę kierwcy (z obserwacji własnych), który w samochodzie osobowym posiada i używa: CB radio, nawigaję z POI, radio z odtwarzaczem CD, telefon komórkowy. Jeśli dodamy w niektórych przypadkach wzmacniacze i głośniki ok 500 W, odtwarzacze DVD oraz trochę mp3/4 to w jaki sposób taki delikwent ma prowadzić bezpiecznie samochód. Przyjrzyjcie się już teraz jak niektórzy niereagują na sygnały pojazdów uprzywilejowanych. Oni stworzyli własny wirtualny świat i nie reagują na otoczenie. Czy to ma być bezpieczne? Wprawadzie w nawiązaniu do nawigacji to trochę przesada, ale przecież niejeden będzie coś tam ustawiał w czasie jazdy.Strasznie martwią się o klejne bajery, więc ich wykorzystanie też pasjonujące. Np teraz zachwycacie się wizualizacją obiektów. A to moim zdaniem pogarsza czytelność informacji zamiast poprawić. Za tym idą niestety wypadki. Są badacze skutków wypadków i wyciągają wnioski. Wyobrażam sobie takiego Hiszpana lub Włocha (najlepiej Araba), który korzysta z tych dobrodziejstw i jest całkiem oderwany od kierowania pojazdem. Przypomniało mi się, zę nierzadki widok kiedy to kierujący pokonuje skomlikowane wielostrumieniowe skrzyżowanie nie odrywając telefonu od ucha. Chyba bohater/ka.
Trochę racji może i jest w tym co piszesz ale nie tak do końca, te rzeczy w końcu powstały po to żeby nam ułatwić/pomóc w podróżowaniu, no może z wyjątkiem tych 500W głośników, ale radio, CB, nawigacja, telefon z zestawem głośnomówiącym, wszystko po to żeby jechało się lepiej, sprawniej, bezpieczniej. A teraz wyobraź sobie takiego Araba jak jedzie po nie znanym obszarze i korzysta ze zwykłej mapy ?? To jest dopiero oderwanie od kierowania pojazdem. W tych urządzeniach wystarczy nacisnąć guzik, jeden, drugi, i jest po sprawie, ulokowane są przecież w takich miejscach/pozycjach żeby to nie kolidowało z prowadzeniem.