Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

O elektronice i wewnętrznym oprogramowaniu naszych Garminów. Chipsety, anteny zewnętrzne, baterie, karty pamięci, naprawy. Także o nieoficjalnych firmware, przeróbkach sprzętowych i innych rodzajach tuningu.
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: kwieto »

A propos postulatów Soko odnośnie idealnego odbiornika pt. "Garmin Alaska", konkretnie postulatu 100% szczelności (którego nie spełnia żaden odbiornik ze slotem kart pamięci) przyszedł mi do głowy taki pomysł:

1. Bierzemy Colorado.
2. Kupujemy do niego kartę microSD wraz z adapterem
3. Adapter wsadzamy w slot kart pamięci i na stałe zaklajstrowujemy klejem/silikonem czy innym tego typu specyfikiem

Uzyskujemy w ten sposób 100% szczelny odbiornik (czyli zgodnie z życzeniem Soko można zdjąć z niego pokrywę, otwartego opłukać w strumieniu i będzie działać), tyle że działający na karty micro.

Słabych punktów na razie nie dostrzegam więc...
Jakby co, to za każdą taką przeróbkę będę pobierać tantiemy :"P
Awatar użytkownika
popej
Garniak
Posty: 6461
Rejestracja: 10 kwie 2007, 23:22
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: popej »

Adapter SD nie jest szczelny, chociaż może wystarczający, że by przetrzymać mycie pod kranem.
popej
Montana 700, Enduro 3, 3540T, PL Topo, OSM, CNE; PocoX3Pro, OsmAnd+
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: kwieto »

Tak, zastanawiałem się nad tym.
Zawsze można go delikatnie rozebrać, i zaklajstrować w środku silikonem czy innym uszczelniaczem.
Adapter ma w środku jakąś elektronikę, czy to jest po prostu przeniesienie kontaktów?

Tak czy siak, może być to dobry trop aby skutecznie i całkowicie odseparować gniazdo kart od reszty odbiornika - czyli osiągnąć coś, czego nie ma w żadnym outdoorowcu :")

EDIT:
To jest proste przeniesienie styków:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Czyli powinno dać się to sensownie uszczelnić bez strachu, że woda uszkodzi coś w samym adapterze.
Co prawda nie narzekam na szczelność mojego Colorado, choć taka - dość prosta - przeróbka kusi...
Zwłaszcza że załatwia to ewentualny problem np. skraplającej się w urządzeniu pary wodnej, jeżeli było otwierane np. w warunkach dużej wilgotności (od dawna mnie dziwi, dlaczego w Garminach nie ma paroprzepuszczalnej membrany, jaką montuje w swoich wodoszczelnych obudowach np. Otterbox)
Awatar użytkownika
popej
Garniak
Posty: 6461
Rejestracja: 10 kwie 2007, 23:22
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: popej »

Widać na zdjęciach adaptera, że dość łatwo wyznaczyć miejsce, które trzeba uszczelnić. Dodam jeszcze, że mam kartę micoSD, którą już 2x wyprałem w kieszeni spodni - działa bez problemów. Tak więc ta zewnętrzna strona uszczelnienia też może sporo wytrzymać ;-)

Główne ryzyko w całej procedurze, to takie, że zakleisz urządzenie bardziej niż byś chciał :-)
popej
Montana 700, Enduro 3, 3540T, PL Topo, OSM, CNE; PocoX3Pro, OsmAnd+
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: kwieto »

Dlatego myślę o silikonie technicznym, takim do uszczelniania szyb, glazury, czy innych tego typu przedmiotów. POwinien dość dobrze spełnić swoje zadanie, a z drugiej strony powinien być również łatwo "wydłubywalny" w razie kłopotów (mam nadzieję, że nikt z Excela tego nie czyta :"P)

Wiecie co... zapaliłem się do tego pomysłu. Tylko trzeba by wcześniej odbiornik położyć na trochę otwarty, by się "przesuszył" z ewentualnej wilgoci, która mogłaby się np. na zimnie skroplić wewnątrz.
Awatar użytkownika
Yagi1970
Bywalec
Posty: 158
Rejestracja: 31 gru 2007, 12:07
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: Yagi1970 »

kwieto pisze:Dlatego myślę o silikonie technicznym, takim do uszczelniania szyb, glazury, czy innych tego typu przedmiotów.
Jesli mogę coś polecić to silikon ale akwarystyczny. Od czasu kiedy mam rybki a co za tym idzie osprzęt do nich poznałem również ten specyfik. Bardzo dobrze uszczelnia a w razie konieczności deinstalacji można go łatwo ściągnać uzyskując taki silikonowy odlew części którą pokrywał.
--
Pozdrawiam
Robert

GPS Map 60CSx, Vista HCx, Nuvi 2599LMT, .
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: kwieto »

A gdzie takie coś można kupić?
W akwarystycznym pewnie?
Awatar użytkownika
Yagi1970
Bywalec
Posty: 158
Rejestracja: 31 gru 2007, 12:07
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: Yagi1970 »

kwieto pisze:A gdzie takie coś można kupić? W akwarystycznym pewnie?
Dokładnie :D Nie powinno być z tym żadnego problemu. Na moim terenie występuje w takich biało zielonych tubkach. Ja ze względu na dość duże wykorzystanie kupuję w tubach gabarytowo podobnych do tych jakie posiadają pasty do zębów ale widziałem równiez takie malutkie - chyba 5 gram których zawartośc spokojnie wystarczy na zabezpieczenie czytnika oraz karty.
Zapomniałem dodać że silikon akwarystyczny ma odczyn obojętny więc nie wejdzie w rekację ani z materiałem z którego wykonano kartę ani z czytnikiem karty - czego w przypadku wykorzystania silikonu budowlanego nie można być już pewnym.

PS. Trochę śmierdzi ale tylko zanim nie wyschnie :D
--
Pozdrawiam
Robert

GPS Map 60CSx, Vista HCx, Nuvi 2599LMT, .
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: kwieto »

Na razie rozebrałem sobie jeden taki adapter, wygląda na to, że jedynym słabym punktem, wymagającym uszczelnienia (raczej zwykłym klejem, pewnie czymś typu cyjanoakrylowy) jest moduł spinający blaszki. Pozostałe elementy są wyprofilowane tak, że woda nie przedostanie się do środka, jedyna możliwość "wcieku" to przedostanie się bezpośrednio przez otwór na kartę micro i przedostanie się głębiej.
Tu jest więc o tyle łatwo, że zwykłe zalepienie klejem powinno wystarczyć.

Schody zaczynają się dalej, bo okazuje się, że adapter siedzi na tyle głęboko w czytniku, że wyciągnięcie z niej karty micro wymaga chwili kombinowania (trzeba mieć nieco dłuższe paznokcie albo np. podlepić sobie do karty kawałek taśmy klejącej w formie "języczka" wystającego na zewnątrz)
Zastanawiam się, czy nie podgiąć blaszki blokującej kartę micro, tak aby karta wsuwała się ten milimetr mniej... boję się tylko o to, czy nie będzie potem jakiegoś problemu z kontaktem blaszek?

Wieczorem podam zdjęcia ilustrujące co i jak.
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: kwieto »

Wrzucam obiecane obrazki:

Karta obok adaptera i w nim siedząca - licuje się oczywiście z jego krawędzią. W odbiorniku adapter wystaje może na pół milimetra ze slotu, więc wyciągnąć z niego kartę jest pewnym kłopotem

ObrazekObrazek

To samo, tylko z "rozbebeszonym" adapterem - widać jak wygląda umieszczenie karty względem styków. Widać też blaszkę blokującą kartę na swojej pozycji (metalowy "ząbek") z lewej strony gniazda karty micro:
ObrazekObrazek

Propozycja przeróbki - podgięcie ząbka i (być może dorobienie podkładki, dzięki której karta będzie nieco wystawać z adaptera - np. tak jak widać na zdjęciu:

Obrazek


Pytanie - nie będzie ryzyka, że styki zaczną źle kontaktować?
Niby karta leży na tyle dobrze w slocie, że ruchy na boki są (raczej) wykluczone...
Awatar użytkownika
popej
Garniak
Posty: 6461
Rejestracja: 10 kwie 2007, 23:22
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: popej »

Mógłbyś jeszcze dokleić kawałek plastiku przy tej skośnej krawędzi microSD, żeby zablokował głębsze wsunięcie.

Inne podejście: gdybyś na dolnej okładce przejściówki wyciął wgłębienie takie jak ma od frontu, to może dałoby się wyciągnąć microSD? Przy pomocy pęsety lub paznokci ;-)

Edycja: jeszcze jeden pomysł: możesz do microSD dokleić smycz do wyciągania ;-)
popej
Montana 700, Enduro 3, 3540T, PL Topo, OSM, CNE; PocoX3Pro, OsmAnd+
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: kwieto »

popej pisze:Mógłbyś jeszcze dokleić kawałek plastiku przy tej skośnej krawędzi microSD, żeby zablokował głębsze wsunięcie.
Tak też zamierzam zrobić, tyle że nie do karty, a wewnątrz adaptera (tam jest takie wyprofilowanie, na którym zresztą karta się po wsunięciu opiera)
popej pisze:Inne podejście: gdybyś na dolnej okładce przejściówki wyciął wgłębienie takie jak ma od frontu, to może dałoby się wyciągnąć microSD? Przy pomocy pęsety lub paznokci ;-)
To można zrobić dodatkowo.
Sęk w tym, że nadal wymaga pęsety... A nie ma gdzie takowej schować w obudowie.
popej pisze:Edycja: jeszcze jeden pomysł: możesz do microSD dokleić smycz do wyciągania ;-)
To rozwiązanie najprostsze (zamiast smyczy wystarczy kawałek folii samoprzylepnej, trzyma wystarczająco mocno).
Tyle że załatwia sprawę tylko i wyłącznie w takim przypadku, gdy nie zamierzam kart np. wymieniać z innymi urządzeniami.
Gorzej, jeśli chcę przewidzieć możliwość wsadzenia np. cudzej karty - nie będę przecież nosił ze sobą tubki kleju lub zapasowej taśmy klejącej :"P

Opimum to przeróbka taka, która nie wymaga ingerencji w kartę micro.
Może po prostu dokleję wewnątrz pokrywy pochewkę na miniaturową pęsetkę :"P
Awatar użytkownika
popej
Garniak
Posty: 6461
Rejestracja: 10 kwie 2007, 23:22
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: popej »

Dyskusja się ładnie rozwija teoretycznie, aż postanowiłem sprawdzić, jak to będzie w praktyce. Otóż w praktyce bez problemu wyciągam microSD w przejściówce i slocie przy pomocy paznokcia. Jak nie masz odpowiedniego paznokcia, możesz poszukać odpowiedniej kobiety ;-)
popej
Montana 700, Enduro 3, 3540T, PL Topo, OSM, CNE; PocoX3Pro, OsmAnd+
kwieto
Garniak
Posty: 2469
Rejestracja: 19 maja 2007, 19:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: kwieto »

Ale Ty nie masz Colorado?
Czy już masz? :"P

Colo ma dość wąski slot na karty - paznokciem co prawda wyciągam, ale po lekkim "pokombinowaniu".
Choć z drugiej strony, biorąc pod uwagę że de facto do karty nie zagląda się jakoś super często, zwłaszcza gdy mapy można sobie poukładać w osobnych gmapsupp'ach...

Z drugiej strony, Colo nie ma zarządzania plikami, co przy próbie sensownego korzystania z CustomMaps kończy się tym, że trzeba będzie trochę częściej podmieniać pliki...

Ech, dylematy... ;"P
Awatar użytkownika
beetle-m
Garniak
Posty: 6311
Rejestracja: 11 paź 2007, 07:17
Lokalizacja: Goczałkowice-Zdrój
Has thanked: 2 times

Re: Coloraska - czyli jak przerobić Colorado... :"P

Post autor: beetle-m »

popej pisze:możesz poszukać odpowiedniej kobiety ;-)
... i zabierać zawsze na trasy 8)
W niektórych zestawach scyzoryków są małe pęsetki. I tak na trasie może przydać się nóż więc ... :idea:
Pozdrawiam, mariuszD
Już bez Garmina na pokładzie. Kiedyś: nüvi 3490LMT // 3790T // 765T // 760 // 250W
Teraz: Xiaomi 12 (z Google Maps i Android Auto)
ODPOWIEDZ