Marko pisze:W artykule zabrakło jednak podkreślenia, że niezależny moduł GPS BT pełni jednocześnie rolę tzw. trackloggera. Dzięki temu nie tylko lokalizujemy pozycję, ale również uzyskujemy pełny ślad.
Jeżeli dzięki zewnętrznemu modułowi GPS wydłużymy czas pracy zestawu, co umożliwi nam używanie podczas wycieczki aplikacji w telefonie w trybie "non stop", to taki ślad mamy po prostu w komórce. Dokładnie tak samo jak w Garminie. Dlatego - moim zdaniem - z punktu widzenia stricte turystycznego funkcja tracklogera w module GPS ma drugorzędne znaczenie, dlatego o tym nie wspominałem.
Marko pisze:rozwiązanie niezależny moduł GPS BT+telefon jest rozwiązaniem optymalnym ..... Co więcej, zabranie modułu GPS BT na wycieczkę wcale nie musi być uciążliwe. Moduły mają tak niewielkie wymiary, że z powodzeniem można je nosić jako brelok.
To nie do końca tak. Są to jednak dwa urządzenia, a jeżeli w teren miałbym zabrać dwa urządzenia to wolę aby to była komórka z wbudowanytm GPSem + zewnętrzny Garmin
(zamiast zewnętrznego modułu GPS BT) bo korzyści są po stokroć większe.
Owszem napisałem, że gdybym nie miał Garmina zapewne używałbym moduł GPS BT jako dodatek do komórki, która wszakże i tak byłaby wyposażona w swój własny moduł GPS. Zacytuję: "
W sumie takie właśnie rozwiązanie wydaje się być optymalne: zakup telefonu z wbudowanym modułem GPS, który może być używany samodzielnie na lżejszych wycieczkach + zakup dodatkowego modułu bluetooth GPS na dłuższe trasy"
Chodziło mi o to, aby nie promować najsłabszego pomysłu na GPS jakim jest: "Komórka bez GPS + GPS BT". Dlaczego?
- Po pierwsze najsłabsze rozwiązania - ze względu na cenę - promują się same.
- Po drugie nie chcę promować słabych
(moim zdaniem) rozwiązań. Nie wypada
- Po trzecie autentyczną i jednocześnie największą zaletę komórki dostrzegam w jej mobilności. W tym że zawsze mamy ją ze sobą. To jest wartość sama w sobie. Ale tę wartość mamy wyłącznie w przypadku komórki z własnym wewnętrznym modułem GPS, do której dokupiony ewentualnie dodatkowy moduł GPS BT nie psując mobilności daje wartość dodaną
(dłuższy czas pracy zestawu). W przypadku komórek bez własnego GPSu, największa zaleta komórki
(w odniesieniu do Garmina) zostaje niepotrzebnie utracona. Dwa urządzenia, które musimy zabierać na najkrótszą nawet wycieczkę czy dwa urządzenia, które musimy używać w samochodzie to dwa urządzenia - niezależnie od ich wielkości. To często dwie ładowarki, a nawet jeżeli baterie są kompatybilne to jednak dwa cykle ładowania. W tym kontekście przypomina mi się też historia jednego znajomego, kiedy w dawnych czasach używał jako GPSu pocketa bez wbudowanego odbiornika GPS. Zajechał do Amsterdamu. Zaparkował, zabrał pocketa i poszedł na miasto, a kiedy zorientował się że nie bardzo wie jak wrócić do samochodu - okazało się, że owszem PDA zabrał z samochodu, ale .... modułu GPS BT niestety nie
Tak więc nic nie mam przeciwko zewnętrznęmu modułowi GPS BT. Nie uważam też, że używanie go jest uciążliwe, a przynajmniej że jest bardziej uciążliwe niż używanie mojego Garmina
(w tym sensie - że też mam dwa urządzenia) Jestem "ZA" GPS BT, bo to wydłuża czas pracy zestawu co oczywiście jest bardzo istotne. Ale jestem "ZA" pod warunkiem wszakże, że jest tylko dodatkiem do zestawu, a nie jego obligatoryjną częścią.