Przez pomyłkę w Google Maps zburzyli nie ten dom...
Widzieliśmy już tysiące wpadek związanych z błędami nawigacji GPS, ale ta przebija je wszystkie. Firma zajmująca się wyburzaniem domów przez pomyłkę... odwiedziła nie ten adres.
Rzecz stała się w Teksasie, w miasteczku Rowelett, gdzie niektóre domy ucierpiały na tyle mocno w skutek tornada, że trzeba było je wyburzyć. Spytacie teraz - z czego korzystają amerykańskie firmy budowlane do ustalenia adresu? Okazuje się, że z Google Maps. I jeśli aplikacja "lekko się pomyli", to nikt przecież nie zniży się do takich działań, jak na przykład sprawdzenie fizycznej tabliczki z adresem - przecież chodzi tylko o zburzenie domu.
Lindsey Diaz, właścicielka domu wyburzonego przez przypadek będzie domagać się o odszkodowanie i raczej nie musi się zbytnio starać, żeby otrzymać je błyskawicznie.
Zobacz więcej:
http://www.chip.pl/news/wydarzenia/tren ... z43s6GB3c7