Strona 2 z 2

: 08 kwie 2008, 20:56
autor: Witold
Tak też mi się wydawało, dopóty, dopóki szlak nie trafił pendrive i karty SD.
Zawsze traktowałem wszystkie peryferia komputera jako służbę. Ale nauczka nauczyła mnie pokory.

Chyba GPS Maniakowi nic takiego się nie zdarzyło!?
I lepiej żeby się nie zdarzyło.

Ale jest takie stare posłowie:

" Kto stoi niechaj uważa aby nie upadł ". Oczywiście nie życzę tego komukolwiek, a ponieważ komputer też jest narzędziem mojej pracy- zachowuję odrobinę szacunku dla tego sprzetu , ale również dla kasy, którą wolę przeznaczyć na ciekawsze wydatki.

Pozdrawiam :lol: :wink:

: 08 kwie 2008, 21:07
autor: Bas
Witold pisze:Ale jest takie stare posłowie:
" Kto stoi niechaj uważa aby nie upadł "
a zrodlo pewnie stad:
1 Kor 10,12: Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.

: 08 kwie 2008, 21:35
autor: GPS Maniak
Witold pisze:Tak też mi się wydawało, dopóty, dopóki szlak nie trafił pendrive i karty SD.
Mojego samochodu nie podpinam pod PCta i też czasami trafia go szlag :wink:

Ludzie nie dajmy się zwariować. Do dzisiaj nie wiedziałem, nie wiem i nadal nie chcę wiedzieć co to jest "bezpieczne odłączanie". Po prostu mam na biurku końcówkę mini_USB i wpinam do niej co popadnie. Tak statystycznie ze 20 razy w tygodniu i to od kilku lat. Pod warunkiem że akurat nie skanuję. Wówczas częstotliwość przełączania sprzętu jest znacznie większa. Mało tego. Zdarza mi się (przyznaję rzadko) - że czytuję instrukcje obsługi sprzętu i jakoś na to "bezpieczne odłączanie" nie trafiłem.

: 08 kwie 2008, 22:08
autor: Janeo
A może ktoś wie, po co jest filtr przy kablu USB? (bo jedne kable go mają, inne nie).
J.

: 08 kwie 2008, 22:26
autor: AndJag
GPS Maniak pisze: Ludzie nie dajmy się zwariować. Do dzisiaj nie wiedziałem, nie wiem i nadal nie chcę wiedzieć co to jest "bezpieczne odłączanie".
No to mamy więcej wspólnego niż Taterki / Bieszczady :)
Chociaż raz namieszało w FAT.Musiałem formatować kartę.

: 08 kwie 2008, 22:30
autor: AndJag
beetle-m pisze:hubimen. Kontakt ze Szczecinem może być (i był) dzisiaj bardzo utrudniony.
Był.
Jak widać prund już mam.Tel działają.
Do Szczecina mam 15 km ale z okna łunę światła nad miastem widzę.

: 08 kwie 2008, 22:37
autor: popej
Ja odłączam bezpiecznie, jeżeli to możliwe. A np. nie da się odłączyć bezpiecznie karty we wbudowanym czytniku USB. Na szczęście XP sobie w miarę z tym radzi. Natomiast Windows 2000 jest dość niebezpieczne. Jak wyjmowałem kartę z czytnika, to patrzyłem na led i po zgaśnięciu liczyłem do 20 ;-)

: 09 kwie 2008, 06:35
autor: Janeo
Zgodnie z opisem postępowania z pendrive U3 (mimo, że piszą że to jakieś g...) :-) :
"Gdy kończysz pracę, w menu Launchpad klikasz przycisk wyłączenia, powodujący bezpieczne usunięcie sprzętu (jeśli nie są otwarte żadne "przenośne" aplikacje i nie odbywa się kopiowanie danych do pamięci, w zasadzie można po prostu wyjąć napęd z portu)".
(http://biznes.idg.pl/artykuly/artykul.a ... &dalej=&o=).
Zatem pewnie wystarczy pilnować w/w, ja dodatkowo wychodzę z dysku Garmina zanim wyjmę wtyczkę.
Pozdr. - J

: 10 kwie 2008, 10:09
autor: Janeo
Dziś zgłębiłem ostatecznie problem z pamięciami flash, więc również odpowiedź do do kończenia pracy z Garminem-PC będzie już chyba jasna :idea: :

Można nie stosować się do zalecenia bezpiecznego odłączania sprzętu i nie mieć NIGDY problemu, ale może NIEKIEDY zaistnieć problem z którym buforowanie WinXP może sobie nie dać rady (szczególnie przy używaniu jakichś aplikacji a nie zwykłym kopiowaniu plików - tu: Mapsource), i wtedy może być klops, czyli utrata partycji lub nośnika :( . Pamięci Flash EEPROM wymagają skutecznego buforowania zapisu, by działać sprawnie i nie zużywać się w przyspieszonym tempie. Buforowanie jednak natychmiast wprowadza ryzyko, że kabel USB zostanie wyjęty zanim jeszcze cała zawartość buforów zostanie zrzucona do pamięci Flash; pół biedy, jeżeli straci się tylko zawartość pliku, jednak niewłaściwe zsynchronizowanie metadanych systemu plików może oznaczać utratę całej zawartości partycji lub nośnika. Co prawda WinXP stara się zapobiegać ew. katastrofie poprzez jak najszybcze zrzucanie danych z buforów na nośnik, mimo to w niektórych sytuacjach może się zdarzyć, że przedwcześnie wyciągniemy wtyczkę usb z Garmina na którym parę plików było jeszcze otwartych — a w takim przypadku strata części (lub całości) danych jest całkiem prawdopodobna.
To dlatego Garmin zaleca używania "bezpiecznego odłączania sprzętu" dmuchając na zimne, tak na wszelki wypadek, bo dla niecierpliwych może się to skończyć katastrofą :cry:
(źr.: R.Sokół)
Pozdr. - J