Marko pisze: 05 gru 2025, 08:03Może AI coś jeszcze zmieni...
AI to dzisiaj młotek masłowa - remedium na wszystkie problemy, wszystkich ludzi. Trudno polemizować z manią o zasięgu globalnym.
Ja nie wiem gdzie ty chcesz AI pakować do ręczniaków i rowerowych. I przede wszystkim po co ? Żeby robić z niego smartphona, jak gdyby jeszcze ich było za mało na rynku i potrzeba było kolejnych.
Z AI będzie tak jak z rewolucją mobilną. Najpierw była negacja:
"iPhone? a po co to komu? To tylko zabawka dla dzieciaków.".
A potem była globalna mania (z skrajności w skrajność):
"komputery osobiste to przeszłość, za max 10 lat będziemy pracować na tabletach i aplikacjach uniwersalnych w stylu Windows 8".
Negacja była krótkowzroczna, ale mania również brzydko się zestarzała. A po pseudo-wizjonerach od "pracy na tabletach na aplikacjach uniwersalnych" też nie ma dziś śladu.
Marko pisze: 05 gru 2025, 08:03Teraz to tylko lifting, czasem udany, czasem nieudany.
Ten lifting jest kluczowy. Ewolucja jest o wiele więcej warta niż ciągłe, nieprzemyślane rewolucje.
Porównaj sobie aplikację Locus do Garmin Explore. Locus jest sporo lepszy i to nie dlatego, że ma on AI.
Natomiast co do ręczniaków, to jest to narzędzie dedykowane i nie ma potrzeby dodawać tam kolejnych nieprzemyślanych bajerów, które tylko zwiększają chaos i zawodność. Planowanie można zrobić zrobić na smartphonie, ręczniak ma działać w słonecznych, deszczowych i mroźnych warunkach. Z czym smartphone'y mają problemy, których nie widać na pierwszy rzut oka, ale które się ujawniają w terenie.
To czego w ręczniakach brakuje to niedoróbki w stylu brak nawigacji po śladzie, błędy, czy
dryfowanie sygnału (w nowych), które nie mają nic wspólnego z AI lub jego brakiem.
BTW: Nawet w tym wątku. Nie widziałem, by kolega który kupił H1 narzekał na brak AI czy innych krzykliwych funkcji.
Notorycznie natomiast narzeka na awaryjność i niedopracowanie softu. Dodawanie kolejnych, skomplikowanych bajerów, gdy jeszcze stare nie działają, to gaszenie pożaru benzyną. Awaryjność się od tego nie zmniejszy, tylko zwiększy jeszcze bardziej.
Marko pisze: 05 gru 2025, 08:03Można by polemizować, bo przy częstszym użytkowaniu są problemy z obudową, głównie chodzi o starzejące się gumowe przyciski.
Boczne gumowe przyciski padają w niektórych modelach (eTrex, Oregon), ale z tego co czytałem to po wielu latach ciągłego używania (7 lub coś koło tego). Poza tym na eBayu łatwo kupić nowe i przedłużyć życie urządzenia o jeszcze bardzo długo.
Urządzenia które służą 10 i więcej lat, to naprawdę znakomite urządzenia. Który smarphone lub smart-zegarek ci tyle posłuży ?
A co do nowych to nie można polemizować, bo nic nie wiemy. Nie ma nikogo kto miałby jakikolwiek nowy przez dłuższy czas i ich awaryjność to czysta spekulacja.
Wiemy natomiast, że jest mnóstwo błędów i niedoróbek, a pierwsze usterki już się trafiają (np padający przycisk akcji).