Tylko kiedy ja te wszystkie przez siebie przygotowane ślady przejeżdżę na rowerze to pojęcia nie mam
Nie trzeba. Dakota to nie Nuvisdsyc pisze:I chyba trzeba mu nadać nazwę temp.gpx
W Dakocie jest identycznie.GPS Maniak pisze:Nie wiem jak to jest z Dakotą, ale - tak jak napisał roro - w przypadku nieco nowszych odbiorników np. Oregon 600, nazwa pliku nie miała znaczenia, a na dodatek plik/pliki "do zaimportowania" można było wrzucić na kartę. Oczywiście znów: do folderu Garmin/GPX.
Jakie śmiecie. Ja obudowę kupięZachu pisze:raczej bym się szykować na elektrośmiecie
Trzeba być maniakiem, żeby docenić wartość naszych zabawek. Ja nabyłem "hiszpańskiego Oregona", czyli Sportivę za 80 zł.Mariusz65 pisze:...za śmieszne 150 zł trafiła mi się Dakota 20 w stanie sklepowym.
Nie mam doświadczeń z Dakotą i nie mam bezpośredniego porównania, ale w moim eTrexie 30x ekran jest dużo ciemniejszy niż w poprzednim eTrexie 30. W tym przypadku sprawdziło się, że "nowe jest wrogiem dobrego".Mariusz65 pisze:Dakota którą kupiłem ma dużo jaśniejszy ekran. Na zdjęciu niestety nie widać tego tak jak na żywo, ale mam wrażenie, że wyświetlacz (w obydwu ustawiony na max) jest jaśniejszy o jakieś 10 - 20%.
Byle do wiosny i radości z nowej/starej zabawki!Mariusz65 pisze:Cieszę się, że na wycieczkach rowerwych znów będę używał "nówki" Dakoty