Na razie czysto hipotetyczny, ale...
Jak łatwo powinna wchodzić karta do gniazda w 76CSx?
Dotychczas używałem kart w czytnikach na PC, laptopach, telefonach komórkowych i PDA. Wszędzie wetknięcie karty do gniazda było jednoznaczne - żadnych możliwości włożenia pod kątem czy chrzęstów.
W 76CSx karta wchodzi strasznie mało precyzyjne (pod lekkim kątem w stosunku do płaszczyzny tylnej ścianki). Z lekkim kliknięciem/chrzęstem w połowie. To samo przy wyjmowaniu - wychodzi do połowy i do dalszego wyciągnięcia potrzebne są długie paznokcie - "klikochrzęst" też występuje :/
Karta (256MB SanDisk) poprawnie widziana przez GPS, sam 76CSx jest nowy i na gwarancji. Zastanawiam się czy nie jest to jakaś wada fabryczna gniazda które przy dłuższym użytkowaniu połamie się do końca. Tak samo problematyczne wydaje mi się wymiany kart w terenie. Zamiast szybkiej, prostej i bezpiecznej operacji trzeba się będzie baaardzo delikatnie obchodzić żeby czegoś nie połamać czy zgnieść. Tak ma być?
ps. używałem wcześniej vistę i legenda ale tam nie było nawet kolorowego ekranu, o kartach nie wspominając

