Strona 1 z 4

Marny Garmin

: 13 maja 2009, 17:08
autor: szy
Wiecie co,

Edge 705 jest moim pierwszym urządzeniem Garmina. Mimo lat spędzonych
turystycznie i pieszo, i na rowerze, i na marszach na orientację, wcześniej
nigdy nie miałem nawet niewielkiego kontaktu z urządzeniami Garmina.
Jednak przez te lata wyrobiłem w sobie duży szacunek dla marki. I ok.

Kilka miesięcy temu wpadł mi w oko Edge 705 i dośc szybko podjąłem decyzję
o zamianie Trail Runnera Timeksa na właśnie 705.

... i kurczę, rozpada się ten przez lata tworzony wizerunek Garmina, jako
profesjonalnej, doświadczonej firmy.


Czytając więcej z powodu uszkodzonego firmware do Edża, zaskakują mnie
przede wszystkim:

- fakt wypuszczenia trefnego oprogramowania w ogóle,
- zmęczony ciągłymi niedoróbkami ton wypowiedzi userów MotionBased,
- niedziałający support przez WWW - wracające mejle, niedorobiony formularz,
- trzy tygodnie od wypuszczenia trefnego softu i brak reakcji Garmina.


Mam ogólne wrażenie, jakbym trafił do jakiejś społeczności open source,
gdzie to sami użytkownicy uczestniczą w procesie tworzenia produktu.
Oczywiście wspaniałą jest taka społeczność (od środka znam takie klimaty
chociażby z Drupala), jednak wtedy, gdy udział jest dobrowolny i świadomy...

Jak to jest? Trafiłem na zły okres, czy tak rzeczywiście jest, że Garmin
zaniedbuje wsparcie użytkowników po zakupie urządzenia?

Zdrowie,
Szy.

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 17:30
autor: kwieto
Moim zdaniem "mit" Garmina powstał w dużym stopniu dzięki użytkownikom, którzy siłą woli, energii i uporu pokonywali (i nadal pokonują) niedoróbki Garmina.
Sam zaś Garmin zachowuje się jak "mały Kazio", który coś by chciał zrobić, ale nie bardzo wie co... Co gorsza nie ogarnia nawet tego, co do tej pory zrobił/wyprodukował
Przykłady:

1. Support Garmina, odsyłający w sprawach technicznych np.... na Wiki. Nie potrafiący zrobić nawet screenshota w odbiorniku który ma taką funkcję, nie potrafiący zdiagnozować problemu w odbiorniku, który ma do dyspozycji (tu chodziło o niedziałający w starszych firmware zapis ciśnienia po wyłączeniu odbiornika)
2. Strona wsparcia technicznego, na której nigdy nie wiesz, czy Twoje zgłoszenie zostało przesłane, przyjęte, czy po prostu wyleciało w kosmos (zwykle po wysłaniu zgłoszenia dostaję komunikat o błędzie, czasem ktoś z supportu odpisze, czasem nie, czasem odpisze po miesiącu, gdy zapomnę o całej sprawie)
3. Strona internetowa, gdzie nie można znaleźć rzetelnych informacji o produktach, tudzież gdy klikasz np. na jakąś zakładkę z opisu nowego (sic!) produktu, pojawia się komunikat o nieodnalezionych stronach...
4. Brak współpracy z firmami kooperującymi, takimi jak producenci map. Jeśli Twój odbiornik np. padnie i trzeba go będzie wymienić, może się okazać, że komercyjną (sic!) mapę będziesz musiał... kupić ponownie, bo przerejestrowanie jej na nowy numer odbiornika to kwestia uznaniowa producenta mapy, na którą Garmin nie ma żadnego przełożenia. Niektórzy producenci przepisują mapy bez problemu (z tego co wiem: Imagis), CNE też można przepiąć (acz proces jest dziwny na tyle, że wygląda iż jest to robione "na pożar", bez jakiejkolwiek procedury jak to wykonać), ale może się okazać, że producent map pokaże Ci Miedzeszyńskiego i tyle...
5. Brak zainteresowania dla wypuszczania podstawowych poprawek firmware'u. Colorado nie ma liter "V" oraz "X" w polskiej wersji językowej, było to zgłaszane już baaaaardzo dawno temu, wie o tym polski dystrybutor, i... no właśnie, brak reakcji. Na początku, gdy wszyscy klęli na niedoróbki, nowe wersje firmware pojawiały się co miesiąc. Teraz projekt pewnie został "odfajkowany" i nikomu się nie chce naprawiać tego, co powinno działać już od początku
6. Garmin jako "organizacja nieucząca się". To jest naprawde fascynujące, jak bardzo Garmin trzyma się swojego schematu oprogramowania, "psując" nim niezłe pod względem konstrukcyjnym produkty. To przecież firmware sprawia, że żadnego z modeli "outdoorowych" nie można nazwać odbiornikiem prawdziwie turystycznym. Małe tricki (np. możliwość wyłączenia ekranu) mogłyby podnieść wydajność - stosują je wszyscy, tylko nie Garmin.
Litościwi użytkownicy wysyłają im chyba stare gazety branżowe, i dzięki temu mamy w Oregonie możność wyłączenia ekranu (dostępne od wielu lat w rozwiązaniach palmtopowych), a nowy model może nareszcie będzie miał 3-osiowy kompas (który Magellan stosuje od paru lat).

I tak dalej...

De facto, gdyby nie praca użytkowników, robiących mapy, opracowujących obejścia niedoróbek firmware i tak dalej, myślę że Garmin miałby obecnie ciężkie życie.
Dodatkowo ratuje go nieco brak konkurencji - Magellana najbliżej widziałem w Niemczech, o innych konkurentach nie wspomnę. A kupować nieznany produkt i "rozgryzać" go w pojedynkę, też jakoś nie bardzo...

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 18:01
autor: frasun
Magellan splajtował i kupiło go się MIO. ;) Konkurencji, więc nie ma i niestety prędko nie będzie. :(
Pozdrawiam,

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 18:05
autor: Marko
kwieto pisze:Magellana najbliżej widziałem w Niemczech
Jest również u naszych południowych sąsiadów http://www.svet-gps.cz/gps-navigace-ruc ... pristroje/
Czy ktoś wie dlaczego nie ma dystrybutora Magellana w Polsce?

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 18:24
autor: frasun
Bo Magellan nie istnieje!
MIO kupiło to, co z Magellana zostało, a co z tego zrobi zobaczymy. ;)
Pozdrawiam,

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 18:36
autor: wug
Dlaczego nikt nie wspomina o TomTomie, ktory bije na glowe Garmina.Obejrzyjcie sobie z bliska. Jest co ogladac. No, ale mowic o takich swinstwach na Forum Garmina, to prawie swietokradztwo. Bije sie w piersi i leze krzyzem do konca tygodnia za pokute!

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 18:40
autor: szy
Jak to, pisałem całkiem niedawno przecież... :]

... ale to inny segment rynku, samochodowy. Tam masz wybór, Twoja wola
co wybierzesz, nikt Ci na siłę Garmina do auta nie pakuje.

Problem z turystyką i sportem - tu rozsądną konkurencję trudno dojrzeć...

Szy.

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 18:42
autor: PouchX
A jakie TomTom robi ręczniaki albo sprzęt na rower?

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 18:48
autor: wug
To mnie nie interesuje, bo juz sie nachodzilem.

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 18:58
autor: GPS Maniak
Ale wypowiedź dałeś w wątku poświęconym Edge w kontekście używania GPSu na rowerze - może zatem zmusisz się co nieco i zaproponujesz jakąś rowerową - TomTomą alternatywę dla Garmina? Nie tylko w sprawie sprzętu. Może wskażesz jakie mapy TT do turystyki warto kupić/zorganizować? Chętnie poczytamy :lol: :lol: :lol:

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 19:00
autor: SP2BZW
to po co tutaj piszesz :?: autor wątku pisze o odbiornikach samochodowych :?: :shock:

P.S. sorry, pomimo różnicy w "czasie" mój post powinnien być szybciej :twisted: ...

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 19:24
autor: szy
SP2BZW pisze:to po co tutaj piszesz :?: autor wątku pisze o odbiornikach samochodowych :?:
Piszę raczej ogólnie, ogólnie o wsparciu zapewnianym przez Garmina.

Czy ten fatalny standard jaki zaobserwowałem przy okazji urządzenia sportowego,
nie ma miejsca w segmencie samochodowym? A turystycznym?

... czy z tego wynikałoby, że różnią się zespoły dla poszczególnych branż?

Szy.

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 19:40
autor: SP2BZW
moim zdaniem w takim konglomeracie jakim jest Garmin jest mnóstwo róźnic... chociażby (lokalna inicjatywa :?: )
firmware .tw dla nuvi (było na forum) i zachwyty użytkownków gps'ów morskich nad ostatnią zmianą Garmina
dla serii 4000, 5000... użytkownicy innych firm szczerze zazdroszczą :lol:
http://www.garmin.com/garmin/cms/cache/ ... 392C3E4259

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 19:54
autor: GPS Maniak
szy pisze:Piszę raczej ogólnie, ogólnie o wsparciu zapewnianym przez Garmina.
Ja tam kupuję telewizor i po prostu używam. Z GPSami robię podobnie, zatem braku wsparcia jakoś nie zauważyłem.
Co do zmian firmwaru - tu mam spokojne podejście. Skoro odbiornik dobrze działa, niczego nie aktualizuję, no chyba że określony firmware wnosi jakiś przełom w działaniu urządzenia, ale w przypadku Garmina to mało prawdopodobne, żeby za darmo nastąpił przełom :wink:

Nawiasem mówiąc wsparcie Garmina w moim odczuciu jest dokładnie takie samo jak wsparcie Canona, Asusa, Mio czy HP. Krótko mówiąc: do dupy. Jak sam czegoś nie odkryjesz w sieci, czy forach maniaków to od firmy niczego sensownego się nie dowiesz.

Re: Marny Garmin

: 13 maja 2009, 22:29
autor: irko
Moim zdaniem Garmin jest jak Mercedes,
za duże pieniądze sprzedaje przeświadczenie o bezawaryjności i świetnej jakości swoich produktów.

I jak u Mercedesa w wielu przypadkach jest to tylko wrażenie,
które w zderzeniu z codziennością okazuje się mitem,
przepłacona inwestycją.

ir