GPS Maniak pisze:Przestań już bredzić o tych warstwicach, bo zaczynasz się ośmieszać swoją niewiedzą
Przecież to
nie ma nic wspólnego z rodzajem wyświetlacza, ale z rodzajem obrazka. Compas dlatego daje jasno zielony podkład lasu, żeby było dobrze widać warstwice i inne elementy mapy. Obejrzyj jednak mapę Tatr Compasu i zobacz czy widać te brązowe warstwice na tle brązowych skał. Co tu pomoże super wyświetlacz skoro to prostu się zlewa?
Oczywiście.
Problem jest taki, że mając do wyboru większą paletę barw (wyświetlacz, który taką paletę będzie w stanie wyświetlić) mam więcej możliwości rozwiązania tego problemu. I tyle.
GPS Maniak pisze:
Chciałeś stosować różne rodzaje zieleni do różnego rodzaju zalesień? Sądzisz, że szaro brązowa warstwica - zwłaszcza gdyby była szerokosci 1 piksela byłaby na ekranie najlepszego nawet PDA widoczna na tle ciemnozielonego lasu? Spróbuj. A potem wróć na grupę i powiedz ładnie: sorry
Już spróbowałem - i nie mam za co przepraszać. Na ekranie Colorado wygląda świetnie - ale Colo wyświetla więcej barw niż np. 60 CSx :")
GPS Maniak pisze:
Mylisz hardware (wyświetlacz), z obrazkiem, a obrazek w postaci bitmapy mylisz z obrazkiem tworzonym w locie przez software z danych wektorowych.
Chyba się nie rozumiemy.
Z punktu widzenia tego jak widzę daną rzecz, jest mi dokładnie wszystko jedno czy jest to bitmapa czy wektor. Dla mnie jest ważne, czy widzę to co chcę zobaczyć. A to - niezależnie od tego JAK powstał obraz na ekranie, zależy od hardware'owej wydolności ekranu.
16-kolorowy wyświetlacz wyświetli Ci nie mniej ni więcej tylko 16 kolorów - wszystko jedno czy jest to bitmapa czy wektor. Tak czy siak ograniczenia 16 barw nie przeskoczysz.
Oczywiście możesz kombinować, robić teksturki, przypisać lasowi np. czerwień i umówić się, że jest to bór sosnowy, a z kolei żółta jest bukowina (bo czemu nie?) - tyle że jest to ni mniej ni więcej, tylko obchodzenie hardware'owych ograniczeń ekranu.
GPS Maniak pisze:
Wyświetlanie wektora rządzi się swoimi prawami i naprawdę bez trudu można tak zaprojektować warstwice, żeby ten pojedyńczy (!) piksel był widoczny n a odpowiednim podkładzie np. zielonym.
Oczywiście. Ale wtedy nie będzie czytelny np. na żółtym. A jeśli Twój hardware nie pozwala na wyświetlenie odpowiedniej palety barw tak aby uniknąć sytuacji gdy masz np. bladobrązowy na żółtym tle, to masz problem... I musisz np udawać, że czerwone to las :") Albo robić teksturki, na których również warstwice nie będą zbyt dobrze widoczne.
GPS Maniak pisze:
I tak też zaprojektował to Roman Rowiecki - posiadający kolorową Vistę (warstwice są jego autorstwa). Te warstwice to majstersztyk i Roman zgarnał nawet za to pierwszą nagrodę w konkursie na turystyczne typy. Tyle, że one były projektowane pod inny odbiornik niż Colorado.
Bardzo sobie cenię ten projekt, bo rzeczywiście daje dużą czytelność. Ale niestety nie jest aż tak uniwersalny, żeby był czytelny na
każdym kolorze podkładu. Pośrednio sam to przyznałeś, radząc mi, żebym sobie zrobił różne rodzaje zielonego i położył na tym warstwice a potem "wrócił i przeprosił".
I teraz dochodzimy do tego drugiego parametru odbiornika i oceny czytelności, jakim jest szerokość palety barw. Im większa paleta barw, tym większą masz możliwość takiego dobrania zestawu kolorystycznego dla mapy, aby nie musieć robić czerwonych czy żółtych lasów, a zarazem aby zachować wysoką czytelność.
Jak już wielokrotnie w tym wątku mówiłem - jest to kwestią znalezienia odpowiedniego balansu między kontrastem a tonalnością.
Sęk w tym, że (jak również wielokrotnie powtórzyłem) dla każdej osoby ten punkt równowagi będzie gdzie indziej - czego zresztą dowiodło to, jak bardzo różnie widzimy obraz na linkowanym przeze mnie zdjęciu.
Nie można więc mówić o "czytelności" w ujęciu obiektywnym.
I tylko tyle.
P.S. Jeśli nie jest to jeszcze wystarczająco jasne, powtórzę:
nie, nie uważam, że ekran palmtopa jest "lepszy" od ekranu outdoorowca. Nie uważam jednak również że jest "gorszy" - mają po prostu różne specyfiki a ich ocena zależy od indywidualnych preferencji oceniającego.
GPS Maniak pisze:Zatem to nie kwestia wyświetlacza, ale kwestia softweru do rasteryzacji wektora, który jest inny w Rino i inny w Colorado.
Khem, zarzucasz mi niewiedzę, a teraz się nią sam wykazujesz.
Wyświetlanie kolorów to nie jest żadna magia - kolor o kodzie "xyz" na każdym ekranie będzie wyświetlany
identycznie, w tym sensie, że
zawsze będzie to taki sam miks barw składowych (w przypadku monitora - RGB). Dla wyświetlacza np. kolor
AEBDA6 zawsze oznacza 174 jednostki czerwieni, 189 jednostek zieleni i 166 jednostek niebieskiego. tak samo kolor czarny (000000) oznacza zero jednostek każdej z tych barw podstawowych a biały (FFFFFF) oznacza równo po 255 jednostek.
Gdyby było inaczej, nie miałyby sensu próbniki Pantone'a czy coś takiego jak kalibracja ekranów.
Natomiast to, że na ekranie 60CSx kolor AEBDA6 będzie szary, a na ekranie Colorado np. zielony wynika nie z tego, że mają jakieś inne algorytmy przetwarzania obrazu, a tylko z tego, że
hardware'owo ich ekrany inaczej wyświetlają tę barwę. Jak zrobisz screenshota z colorado i screenshota z 60CSx i wrzucisz to na komputer, to na tym samym monitorze kolor AEBDA6 będzie identyczny na obu obrazkach... dopiero wydolność ekranu sprawia, że w urządzeniu widzisz tę barwę inaczej.
GPS Maniak pisze:
Twoje bredzenie na temat zlewania się warstwic nie jest dowodem na wyższość "tonalnego" ekranu nad mniej tonalnym, jest tylko dowodem na to, że nie znasz się na tym całkowicie 
Oczywiście, można i tak...
Szkoda, że zawsze gdy komuś się kończą merytoryczne argumenty, a nie chce przyznać, że jest inaczej niż on twierdzi, kończy się na atakach ad personam...
Szkoda
