O technice audio video
Re: O technice audio video
Uwazam, ze duzo zalezy tez od tego jak dbamy o nasze kolekcje muzyczne. Wiele osob podchodzi do tego bardzo luzacko, traktujac plyty CD jak smieci, nie zastanawiajac sie nad konsekwencjami swoich poczynan. Ja mam w mojej kolekcji plyty CD, ktore byly wydane w polowie lat osiemdziesiatych i tylko dlatego, ze dbalem o nie przez te wszystkie lata ciagle graja bez zarzutu.
Vinyle sa dobre i sa w stanie wytrzymac duzo, ale tez trzeba o nie dbac.
Kaseta byla dobrym nosnikiem. Mala, poreczna, wszechstronna, miala jednak duzo wad. Tasma z biegiem czasu sie rozciagala i czesto zdarzalo sie, ze sie rwala. Nie wspomne juz o tym, ze czasem ja wciagnelo. Zapis magnetyczny bardzo nietrwaly, wystarczylo zostawic kasete na dluzej w poblizu magnesu i wszystko szlag trafial.
Dzisiaj, sprzedaz muzyki w formacie elektronicznym mp3 lub podobnym, przewyzsza sprzedaz plyt CD w niektorych krajach. Czy oznacza to koniec nosnikow materialnych?
Mam nadzieje, ze nie, ze plyty CD zostana, tak jak zostaly Vinyle, o ktorych przeciez sie mowilo, ze znikna po tym jak plyta CD weszla na rynek.
Pozyjemy zobaczymy.
Wiem tylko tyle, ze nasze wnuki nie beda sluchac muzyki na starych plytach jesli do tego psychicznie nie dorosna, ale to tez tylko kwestia gustu. Ja osobiscie wole czystosc plyt CD lub pliku mp3 nagranego w najwyzszej jakosci.
Vinyle sa dobre i sa w stanie wytrzymac duzo, ale tez trzeba o nie dbac.
Kaseta byla dobrym nosnikiem. Mala, poreczna, wszechstronna, miala jednak duzo wad. Tasma z biegiem czasu sie rozciagala i czesto zdarzalo sie, ze sie rwala. Nie wspomne juz o tym, ze czasem ja wciagnelo. Zapis magnetyczny bardzo nietrwaly, wystarczylo zostawic kasete na dluzej w poblizu magnesu i wszystko szlag trafial.
Dzisiaj, sprzedaz muzyki w formacie elektronicznym mp3 lub podobnym, przewyzsza sprzedaz plyt CD w niektorych krajach. Czy oznacza to koniec nosnikow materialnych?
Mam nadzieje, ze nie, ze plyty CD zostana, tak jak zostaly Vinyle, o ktorych przeciez sie mowilo, ze znikna po tym jak plyta CD weszla na rynek.
Pozyjemy zobaczymy.
Wiem tylko tyle, ze nasze wnuki nie beda sluchac muzyki na starych plytach jesli do tego psychicznie nie dorosna, ale to tez tylko kwestia gustu. Ja osobiscie wole czystosc plyt CD lub pliku mp3 nagranego w najwyzszej jakosci.

Re: O technice audio video
W kwestii vinyl vs. CD:
Już na przyzwoitym sprzęcie (powiedzmy c.a. 1k PLN za komponent + 1,5-2k PLN za kolumny - mówimy o cenach dla sprzętu nowego) słychać różnicę między płytą CD oraz vinylową. Wygrywa rzecz jasna vinyl.
Oczywiście warto taki sprzęt dobrze dobrać, czasem jest tak, że jeden model wzmacniacza danego producenta gra z danym CD oraz kolumnami świetnie, a drugi, z tej samej półki cenowej, jest kompletnie do kitu.
Czarna płyta jest oczywiście delikatniejsza i bardziej podatna na uszkodzenia, ale... mam takie nagrania, które są zdublowane (CD i vinyl) i mogę sobie porównać - vinyl jest o wiele bardziej przestrzenny, "miękki". CD jest przy nim strasznie "sztywna", dźwięk jest bardziej ostry, kłujący.
To trochę tak, jak różnica między tandetnym tranzystorem, a dobrym wzmacniaczem lampowym - zupełnie inna klasa dźwięku (przy czym i tu różnica zasadza się na różnym systemie obróbki dźwięku - tranzystor robi to "cyfrowo", lampa zaś - "analogowo")
Z kolei jeśli idzie o pliki muzyczne, to tutaj różnica jest na korzyść płyty CD. Oczywiście na "empetrójce" raczej jej nie usłyszymy, ale już na stacjonarnym sprzęcie grającym a i owszem... To również porównywałem - CD versus pliki zgrane z tejże płyty (najwyższy jakościowo typ pliku AAC), przesyłane bezprzewodowo (wifi) do terminala i dalej już zwykłym kablem - acz dobrej jakości, porównywalnej z tym, który łączy CD - do wzmacniacza. Dźwięk z plików w porównaniu z CD jest obrzydliwie płaski... Owszem nie słyszy się tego na każdej płycie, ale są takie, których po prostu nie ma sensu słuchać "z plików"
Co zaś się tyczy zapisu na taśmie - jeżeli mnie pamięć nie myli streamer (cyfrowa taśma) jest typowym systemem backupu danych z serwerów. Oznaczałoby to, że taśma jest trwalsza zarówno od płyty CD/DVD/B-R, czy też od dysku twardego. Oczywiście tu mamy trochę inną zużywalność mechaniczną nośnika (dysk twardy wytrzymuje miliony zapisów/odczytów, na taśmę zapisuje się dane raz i odtwarza tylko w przypadku awarii dysku), jednak jeśli chodzi o "autodestrukcję" danych zawartych na danym nośniku, to (cyfrowa) taśma w tym rankingu wygrywa.
No można jeszcze odlać płytę gramofonową ze stali lub innego trwałego materiału :"P
Już na przyzwoitym sprzęcie (powiedzmy c.a. 1k PLN za komponent + 1,5-2k PLN za kolumny - mówimy o cenach dla sprzętu nowego) słychać różnicę między płytą CD oraz vinylową. Wygrywa rzecz jasna vinyl.
Oczywiście warto taki sprzęt dobrze dobrać, czasem jest tak, że jeden model wzmacniacza danego producenta gra z danym CD oraz kolumnami świetnie, a drugi, z tej samej półki cenowej, jest kompletnie do kitu.
Czarna płyta jest oczywiście delikatniejsza i bardziej podatna na uszkodzenia, ale... mam takie nagrania, które są zdublowane (CD i vinyl) i mogę sobie porównać - vinyl jest o wiele bardziej przestrzenny, "miękki". CD jest przy nim strasznie "sztywna", dźwięk jest bardziej ostry, kłujący.
To trochę tak, jak różnica między tandetnym tranzystorem, a dobrym wzmacniaczem lampowym - zupełnie inna klasa dźwięku (przy czym i tu różnica zasadza się na różnym systemie obróbki dźwięku - tranzystor robi to "cyfrowo", lampa zaś - "analogowo")
Z kolei jeśli idzie o pliki muzyczne, to tutaj różnica jest na korzyść płyty CD. Oczywiście na "empetrójce" raczej jej nie usłyszymy, ale już na stacjonarnym sprzęcie grającym a i owszem... To również porównywałem - CD versus pliki zgrane z tejże płyty (najwyższy jakościowo typ pliku AAC), przesyłane bezprzewodowo (wifi) do terminala i dalej już zwykłym kablem - acz dobrej jakości, porównywalnej z tym, który łączy CD - do wzmacniacza. Dźwięk z plików w porównaniu z CD jest obrzydliwie płaski... Owszem nie słyszy się tego na każdej płycie, ale są takie, których po prostu nie ma sensu słuchać "z plików"
Co zaś się tyczy zapisu na taśmie - jeżeli mnie pamięć nie myli streamer (cyfrowa taśma) jest typowym systemem backupu danych z serwerów. Oznaczałoby to, że taśma jest trwalsza zarówno od płyty CD/DVD/B-R, czy też od dysku twardego. Oczywiście tu mamy trochę inną zużywalność mechaniczną nośnika (dysk twardy wytrzymuje miliony zapisów/odczytów, na taśmę zapisuje się dane raz i odtwarza tylko w przypadku awarii dysku), jednak jeśli chodzi o "autodestrukcję" danych zawartych na danym nośniku, to (cyfrowa) taśma w tym rankingu wygrywa.
No można jeszcze odlać płytę gramofonową ze stali lub innego trwałego materiału :"P
Re: O technice audio video
Skoro już bawimy w Hajdparku, to pozwolę sobie na wtręt, że winyle przenoszą wibracje nie tylko mechaniczne, ale też znacznie subtelniejsze, najczęsciej określane jako eteryczne, ginące podczas rozbicia dźwięku na "0" i "1". Bardziej wyrobiony odbiorca odczuje ten deficyt natychmiast i stąd tyle podstawnych biadoleń, gdy przyjdzie się przesiąść na CD lub mp3.kwieto pisze: Czarna płyta jest oczywiście delikatniejsza i bardziej podatna na uszkodzenia, ale... mam takie nagrania, które są zdublowane (CD i vinyl) i mogę sobie porównać - vinyl jest o wiele bardziej przestrzenny, "miękki". CD jest przy nim strasznie "sztywna", dźwięk jest bardziej ostry, kłujący.
Gdybym miał tu szukać analogii z innymi dziedzinami techniki, najchętniej wskazałbym na fotografię. Tradycyjną ("analogową") można powiększać praktycznie w nieskończoność, podczas gdy w cyfrowej ujrzysz wreszcie jednokolorowy piksel i po zabawie.
Dakota 20 + OSM, Samsung S6 + Locus Pro
Re: O technice audio video
Jeśli chodzi o streamery to z tymi taśmami jest tak, że jeśli chodzi o backup danych to z jej trwałością jest różnie.kwieto pisze:Co zaś się tyczy zapisu na taśmie - jeżeli mnie pamięć nie myli streamer (cyfrowa taśma) jest typowym systemem backupu danych z serwerów. Oznaczałoby to, że taśma jest trwalsza zarówno od płyty CD/DVD/B-R, czy też od dysku twardego. Oczywiście tu mamy trochę inną zużywalność mechaniczną nośnika (dysk twardy wytrzymuje miliony zapisów/odczytów, na taśmę zapisuje się dane raz i odtwarza tylko w przypadku awarii dysku), jednak jeśli chodzi o "autodestrukcję" danych zawartych na danym nośniku, to (cyfrowa) taśma w tym rankingu wygrywa.
W różnych firmach backup danych na taśmie wygląda różnie... Czasami robi się kopię danych i ją zachowuje na zawsze. Najczęściej jednak są trzy komplety taśm. Jeden do backupu raz w miesiącu, drugi co tydzień i trzeci codziennie. Taśmy nagrywa się zazwyczaj wielokrotnie (więc trwałość taśmy jako jednorazowego nośnika nie jest najistotniejszy - ważne żeby wytrzymał zakładaną ilość czasu - do następnego cyklu kasowania/nagrywania). Bywają czasami problemy gdyż stare taśmy się rozciągają (a więc zużywają) - jeśli się je za wiele razy przepuści. Zużyte taśmy zastępuje się oczywiście nowymi. Taśmy są po prostu wygodnym (wielokrotne nagrywanie i odtwarzanie dużych ilości danych) i szybkim jeśli chodzi o zapis nośnikiem danych.
No w nieskończoność to nie... ale rozdzielczość kliszy fotograficznej (zapamiętywanych przez nią informacji) jest zdecydowanie większa niż obrazu cyfrowego nawet z pełnoklatkowej matrycy.traper_24 pisze:Tradycyjną ("analogową") można powiększać praktycznie w nieskończoność
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Re: O technice audio video
Bardzo dobrze brzmi też DTS. Odnoszę wrażenie, że "głębia" basów jest znacznie wyższa niż w CD, ale być może jest to związane nie tyle z nośnikiem ile ze sposobem miksowania dźwięku przy określonych płytach. Tak czy inaczej nie zdarzyło mi się przy żadnym innym nośniku, bym rozwalił kolumny, a przy Wish You Were Here, a dokładniej pierwszym nagraniu z tej płyty (Welcome to Machine) niestety wibracje rozsadziły mi kolumnykwieto pisze:Z kolei jeśli idzie o pliki muzyczne, to tutaj różnica jest na korzyść płyty CD.
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Re: O technice audio video
Pomijając audiofilskie opisy to tu niestety i jedno i drugie może być tak samo kiepskie i tak samo dobre.kwieto pisze:tranzystor robi to "cyfrowo", lampa zaś - "analogowo"
Kwestia wykonania. Fakt, że prosty układ lampowy jest bardziej liniowy niż prosty tranzystorowy.
Poza tym przy plikach porównujesz jakość przetworników a nie nośnik.
Głównym powodem używania taśm jest ich pojemność. Reszta to same wady.kwieto pisze:Co zaś się tyczy zapisu na taśmie - jeżeli mnie pamięć nie myli streamer (cyfrowa taśma) jest typowym systemem backupu danych z serwerów.
Odtwarzanie w razie czego kopii często jest bardziej pasjonujące niż występy Rysia w Klanie.
Nuvi 765 + CNE + UMP
Re: O technice audio video
Zapis analogowy na taśmach jest mniej odporny na upływ czasu niż cyfrowy.
Jakość odtwarzania zapisu analogowego zależy nawet, od długości kabla podczas odtwarzania, czym dłuższy tym gorsza jakość.
Pozdrawiam.
Jakość odtwarzania zapisu analogowego zależy nawet, od długości kabla podczas odtwarzania, czym dłuższy tym gorsza jakość.
Pozdrawiam.
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Re: O technice audio video
No niezupełnie, bo błona światłoczuła ma ziarno, które też w końcu wyjdzie.traper_24 pisze:Gdybym miał tu szukać analogii z innymi dziedzinami techniki, najchętniej wskazałbym na fotografię. Tradycyjną ("analogową") można powiększać praktycznie w nieskończoność, podczas gdy w cyfrowej ujrzysz wreszcie jednokolorowy piksel i po zabawie.
Ale prosty zabieg jakim jest powiększenie klatki naświetlanego materiału (już choćby klatka 6x6 cm) przenosi nas w zupełnie inną klasę odwzorowania oraz możliwości powiększeń.
to wynika z różnic w zapisie - cyfrowy to wartości zero lub jeden, bez żadnych "połówek". Analogowy to fala, która może mieć dowolną krzywiznę.
Obrazowo mówiąc - matryca cyfrówki tworzy regularną siatkę punktów i jakikolwiek obiekt (np. kółko) musi być nałożony na tę siatkę - co wymusza pewne ekstrapolacje, prowadzące w konsekwencji do "pikselacji".
Bo jeśli krzywa tworząca koło przechodzi na styku 4-rech punktów matrycy, to trzeba wybrać, który z nich należy zaznaczyć kolorem linii a który nie. Stąd te wszystkie "schodki" i "pikselozy".
Natomiast na filmie nie jesteś uzależniony od sieci utkanej przez piksele, więc krzywa może być krzywą (a koło kołem), nie zaś "jakimś tam przybliżeniem".
Z dźwiękiem jest bardzo podobnie - analogowy jest "swobodną" falą, zaś cyfrowy - "schodkowym" przybliżeniem tej fali. Dlatego firmy produkujące sprzęt audio lepszej klasy kombinują z wielobitowymi przetwornikami dźwięku, dzięki którym dźwięk odczytany z płyty ma się w jak największym stopniu przybliżyć do linii "analogowej". Są też np. specjalne płyty CD, zapisywane w 24 bitowym standardzie ("typowy" to 16 bit).
Oczywiście.ciamajda pisze:Pomijając audiofilskie opisy to tu niestety i jedno i drugie może być tak samo kiepskie i tak samo dobre. Kwestia wykonania.
Ja pisałem natomiast o generalnych różnicach wynikających z danego sposobu przetwarzania dźwięku. Dlatego też na samym początku wspomniałem, że aby poczuć różnicę trzeba mieć odpowiedni sprzęt - na boombox-ie raczej nie zorientujemy się, co jest źródłem dźwięku :"P
Co do plików - niestety zdany jestem na to co mam w komputerze, ew. odtwarzacze mp3 (w moim przypadku - iPod). Przy czym rozwiązanie z plikami stosuję głównie dlatego, że jest tanie i bezprzewodowe, jeśli miałbym zainwestować w sprzęt specjalnie do odtwarzania plików, to chyba wolę kupić więcej płyt CD.
Co do Streamerów - nie znam się, zakładam jednak, że po coś się tego używa w takiej a nie innej formie. Podobnie jak używa się kaset w cyfrowych kamerach video. Oczywiście po jakimś czasie ten nośnik się zużywa, ale mogę wyciągnąć kilkuletnią kasetę (zarówno stary VHS, jak i standard cyfrowy) i bez problemu obejrzeć zawartość. Z CD będącym w tym samym wieku (mówimy oczywiście o płytach nagranych samodzielnie), raczej by to nie przeszło. Z tłoczonymi CD też bywa różnie - mam taką jedną, która ma rysę. Czyta ją w zasadzie każdy odtwarzacz, w który ją wkładałem.... z wyjątkiem mojego własnego.
Re: O technice audio video
Z odtworzeniem kasety VHS po paru latach może nie ma problemu, ale jest znaczna utrata jakościkwieto pisze:..ale mogę wyciągnąć kilkuletnią kasetę (zarówno stary VHS, jak i standard cyfrowy) i bez problemu obejrzeć zawartość.
gdyż w systemie VHS obraz jest zapisany różnicą napięć w zapisie cyfrowym każde napięcie i zanik napięcia
wskaże 0 lub1, dlatego wielkość różnicy napięcia ani wartość napięcia nie ma znaczenia dla otworzenia dobrej jakości obrazu.
andrzej
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
-
Zachu
- Radny
- Posty: 6134
- Rejestracja: 01 lip 2007, 07:10
- Lokalizacja: Warszawa
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: O technice audio video
Na taśmach archiwizuje się sygnał HDasandrzej pisze:Zapis analogowy na taśmach jest mniej odporny na upływ czasu niż cyfrowy.
Jakość odtwarzania zapisu analogowego zależy nawet, od długości kabla podczas odtwarzania, czym dłuższy tym gorsza jakość.
Sygnał analogowy można przesyłać światłowodem. To jaki on będzie po?
Jak w telefonii. Analog -> centrala cyfrowa -> analog.
Re: O technice audio video
Nowy sposób zapisu wprowadzono stosunkowo niedawno.Zachu pisze: Na taśmach archiwizuje się sygnał HD
Przy analogu „na żywo”, to można stosować wzmacniacze tak, jak dla transmisji BT
lub innej można w ten sposób zwiększyć zasięg lub jakość sygnału.
Porównałem dwa sposoby zapisu, analog stosowany wcześnie do zapisy sekwencji filmowych, który traci z czasem,
na jakości tak jak i przy przesyłaniu na wieksze odległości ze względu na utratę napięcie.
Była wypowiedź mojego "przedmówcy", że przy zapisie na taśmach jest to mało istotne czy zapis analogowy czy cyfrowy.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 13 gru 2010, 21:44 przez asandrzej, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Galkiewiczowi, że go zachwyca,"
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
z mapami i GPS-em jest podobnie.
cytat: Witold Gombrowicz
Palmtop-aplikacja Garmin Que
Re: O technice audio video
O widzę, że robi się voodoo i czarna magia

Typowo w cyfrowym zapisie fotografii stosuje się 12-16 bitowe wartości naświetlenia.

Chyba że masz na myśli przesadę poza granicę użyteczności.
Poza tym samo porównanie jest bez sensu, bo w praktyce nie stosuje się ani skomplikowanych układów lampowych ani prostych tranzystorowych
Przeciwnie z CD, ucho ludzkie jest za słabe, żeby usłyszeć defekty CD. W praktyce wszystkie odtwarzacze CD grają tak samo.

A niby gdzie tu różnice? Powiększenie matrycy cyfrowej daje takie same efekty. Generalnie przy takiej samej powierzchni, technologia cyfrowa daje podobny lub lepszy obraz. Jak jeszcze zechcesz użyć nieco większej czułości, to klisza zupełnie odpada.kwieto pisze:Ale prosty zabieg jakim jest powiększenie klatki naświetlanego materiału (już choćby klatka 6x6 cm) przenosi nas w zupełnie inną klasę odwzorowania oraz możliwości powiększeń.
Oczywiście, że niekwieto pisze:to wynika z różnic w zapisie - cyfrowy to wartości zero lub jeden, bez żadnych "połówek"
Typowo w cyfrowym zapisie fotografii stosuje się 12-16 bitowe wartości naświetlenia.
A o fotonach słyszałeś? Matryce fotograficzne łapią prawie że pojedyncze fotony.kwieto pisze:Analogowy to fala, która może mieć dowolną krzywiznę.
Nie zauważyłemkwieto pisze:Stąd te wszystkie "schodki" i "pikselozy".
Chyba że masz na myśli przesadę poza granicę użyteczności.
Tak oczywiście nie jest. Ani w teorii ani w praktyce, zakładam, że wiesz co to jest oscyloskop.kwieto pisze:Z dźwiękiem jest bardzo podobnie - analogowy jest "swobodną" falą, zaś cyfrowy - "schodkowym" przybliżeniem tej fali.
To też przykład przesady poza granicę użyteczności.kwieto pisze:Są też np. specjalne płyty CD, zapisywane w 24 bitowym standardzie ("typowy" to 16 bit).
To nie jest prawda. Podstawowa charakterystyka prądowa tranzystora jest liniowa w dużym zakresie, chyba daje większą dynamike niż charakterystyki lampy.ciamajda pisze: Fakt, że prosty układ lampowy jest bardziej liniowy niż prosty tranzystorowy.
Poza tym samo porównanie jest bez sensu, bo w praktyce nie stosuje się ani skomplikowanych układów lampowych ani prostych tranzystorowych
Poszukaj, w sieci są zarówno pomiary jak i porównania. Np. http://www.luminous-landscape.com/revie ... ield.shtmlRyszardS pisze:rozdzielczość kliszy fotograficznej (zapamiętywanych przez nią informacji) jest zdecydowanie większa niż obrazu cyfrowego nawet z pełnoklatkowej matrycy.
To oczywiste, winyl ma tyle ułomności, że to od razu słychać. Nawet pomijając trzaski, pozostaje pływanie dźwięku i przesłuchy miedzykanałowe. Pewnie można to lubić.kwieto pisze:Już na przyzwoitym sprzęcie (powiedzmy c.a. 1k PLN za komponent + 1,5-2k PLN za kolumny - mówimy o cenach dla sprzętu nowego) słychać różnicę między płytą CD oraz vinylową. Wygrywa rzecz jasna vinyl.
Przeciwnie z CD, ucho ludzkie jest za słabe, żeby usłyszeć defekty CD. W praktyce wszystkie odtwarzacze CD grają tak samo.
Ta sama sytuacje. Wzmaczniacz tranzystorowy, nawet prosty na scalakach (np. gainclone), jest technicznie lepszy niż wrażliwość słuchu. W praktyce wszystkie grają jednakowo. Można też zbudować taki wzmacniacz lampowy, tyle że wtedy nie będzie się wyróżniaćkwieto pisze:To trochę tak, jak różnica między tandetnym tranzystorem, a dobrym wzmacniaczem lampowym - zupełnie inna klasa dźwięku
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Re: O technice audio video
No i popej pozamiatał .....
A jak i tak wolę DTS i Vinyl
A jak i tak wolę DTS i Vinyl
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Re: O technice audio video
Możesz przegrać winyle na CD albo i DTS i będziesz miał to samo bez stresu. No chyba, że nie chodzi o dźwięk ale pielęgnację zbiorów 
- GPS Maniak
- Radny
- Posty: 13457
- Rejestracja: 16 mar 2007, 02:55
- Lokalizacja: Poznań / Lesko
- Kontakt:
Re: O technice audio video
Te DTSy, którymi dysponuję są 5.1. Z Vinyli tego nie wyciągnę, zatem przegrywanie nic mi nie da 
Pozdrawiam Lechu
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
Plecak: Garmin Fenix 5X + Xiaomi Mi Max 2 a czasami: Oregon 600T, Rino530HCX Był: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, 62ST, eTrex30, eTrex10, Fenix3, Epix
Samochód: 3490T Był: 200, 205T, 1200T
