O seriach 62, Montana, Oregon, eTrex, czy fēnix, a nawet Rino, Dakota, Colorado, czy starej dobrej 60. Także o oprogramowaniu BaseCamp oraz mapach topograficznych i turystycznych (w tym o GPMapie Topo i Garmin Custom Maps) oraz o wszystkim co związane z użytkowaniem GPSów na szlakach górskich, krajoznawczych i rowerowych, a nawet w przydomowym lesie.
zachu: Można wyszukiwać po współrzędnych geograficznych?
Można np. poprzez edycję waypointa i Go To. a więc można sobie w ten sposób ponawigować, dokąd się chce. Stawiasz waypoint. Następnie go edytujesz i każesz iść do.
Konkretnie: Jestem na pozycji 52 coś tam i 16 coś tam , a mam fantazję iść np. do pozycji o 1 stopień na południe i 1 stopień na wschód. Stawiam waypointa, następnie go edytuję (zmieniam w postawionym waypoincie te dane), daję Go To i okazuje się, że nawiguję do punktu gdzieś pod Ostrowem ( tu akurat nawigacja była ustawiona po drogach):
Bardzo szybko, prosto, przyjemnie, pewnie. Polecam ten sposób.
A przy okazji widzisz, jak się ta pozycja ma do UTM , albo do PUW92.
Pozdrawiam Krzysztof
Kombinacje na pewno - może bieszczadzkie a nie alpejskie - ale są, bo co by szkodziło cały ten ciąg czynności oddać pod menu "Szukaj"> pozycja - i wpisujemy pozycję. Wszystko jest bowiem - jak to pokazałem - gotowe w menu, tylko jakby zza winkla.
Z drugiej strony - edycja waypointa dla dowolnej pozycji jest niezmiernie prosta w tym sensie, że długość i szerokość jest w jednej linii i nie trzeba tego po kolei wybierać. Tylko po kolei wstukujemy cyferki.
Cała operacja zajmuje poniżej 2 minut dla Colorado (roller), a poniżej 30 sekund dla Oregona (ekran dotykowy).
I co by komu szkodziło wyprodukować taką hybrydę z porządnym ekranem dotykowym jak w niektórych telefonach (czyli jaśniejszym niż w Colorado) i dodatkowo z guzikami i rollerem, jako że duża część czynności ergonomiczniej się obsługuje guzikami, a roller też ma przewagę np. w zmianach ekranów (nad klikaniem po ekranie), szybkim wyborze menu, czy błyskawicznej zmianie zoomu.
Nie mówiąc już np. o precyzji wskazywania właśnie pozycji pierścieniami wewnętrzymi rollera, w porównaniu do b. niedokładnego wskazywania palcem w Oregonie.
pewnie sie nie doczekasz (lub doczekasz w n-tej wersji GPSa)
marketing celowo bedzie tak kreowac produkty, zeby sie "uzupelnialy" i zeby statystyczny kowalski kupil nie jedno, a kilka urzadzen ...
z tego wzgledu kupilem 60csx (zamiast np oregano czy colorado) do z przeznaczeniem do nawigacji podczas lotu (klawisze w takim przypadku sa bezcenne, a matryca dotykowa bezuzyteczna ze wgledu na czytelnosci oraz sposob obslugi w powietrzu - sprawdzone na PDA, ktory to akurat sprawdza sie w nawigacji w aucie )
tez najchetniej bym kupil cos, co ma czytelnosc ekranu i przyciski z 60 csx, ekran dotykowy z iphona (czy oregona), roler i rozdzialke ekranu z colorado.
pinix pisze:Jestem ciekaw czy chłopaki z supportu udzielili Ci już odpowiedzi?
No dobra, jestem po wymianie maili z supportem (jak się zabrali to już porządnie, wymiana maili szła dość szybko - parę dziennie).
Wychodzi na to, że albo jest to jednostkowy problem (wadliwa seria?) albo odbiornik ześwirował i trzeba mu będzie zrobić reset (właściwie to już takowy zrobiłem). Konsultant z Garmina był nawet na tyle miły, że ustawił odpowiednio parę odbiorników i zostawił je na jakiś czas wyłączone - u niego wszystko działa bez problemu (mam nawet fotkę na potwierdzenie).
Obstawiałbym uszkodzony barometr, gdyby nie to, że przy włączonym odbiorniku wszystko chodzi jak trzeba.
Zegar się nie resetuje po wyłączeniu, więc taki problem odpada.
Chyba że przy włączonym odbiorniku zczytuje on dane z satelitów, a barometr nie działa tak czy siak?
Jak by to można było sprawdzić?
kwieto pisze:
Obstawiałbym uszkodzony barometr, gdyby nie to, że przy włączonym odbiorniku wszystko chodzi jak trzeba.
Na moim Colorado jest dokladnie to samo :/
Gdyby nie to ze zalezy mi bardzo na mozliwosci "monitorowania" zmian cisnienia to pewnie olalbym sprawe, ale skoro na innych obiornikach nie ma tego problemu to chyba po wakcjach oddam go do reklamacji...
ako pisze:Na moim Colorado jest dokladnie to samo :/
Gdyby nie to ze zalezy mi bardzo na mozliwosci "monitorowania" zmian cisnienia to pewnie olalbym sprawe, ale skoro na innych obiornikach nie ma tego problemu to chyba po wakcjach oddam go do reklamacji...
Wstrzymaj się jeszcze moment :")
Rzuciłem jeszcze raz okiem na forki z supportu - wychodzi na to że zapis jest "plot over distance", a wtedy nie widać zmian gdy odbiornik był wyłączony.
Poprosiłem support o dosłanie fotek przy widoku "wg czasu" i wykresów z barometru - zobaczymy jak wtedy będą wyglądać.
Samemu zaś zostawiłem odbiornik w trybie symulacji satelitów i efekt jest cokolwiek ciekawy:
1. wykres wg. czasu wygląda jak prosta krecha
2. wykres wg barometru - podobnie, acz są drobne odchyłki
3. wykres "ambient pressure" (ciśnienie otoczenia) zachowuje się (chyba) normalnie, tzn. widać "schodkowate zmiany, ciśnienie to trochę się wzniesie, to opadnie - dość łagodnie w czasie (od 12:00 zjechał z 999.5mb do 998.73mb), ale są.
No i jestem "w kropce".
Support Europe mówi, że u nich "gra i buczy", dosłali fotkę z wykresem wg czasu - i wygląda ona OK.
Z kolei dział techniczny z Excela zrobił identyczne testy i u nich efekt jest taki sam jak u mnie... czyli nie działa.
I teraz bądź tu mądry i dojdź do tego, czy problem leży po stronie firmware, czy po stronie hardware ?
Przedwczoraj zainstalowalem nowy firmware (2.7) i wyglada na to ze teraz barometr w colorado dziala poprawnie. Odbiornik byl wylaczony przez kilkadziesiat godzin z wlaczona rejestracja trendu cisnienia i po wlaczeniu wykres wyglada "prawidlowo" O dziwo nawet jego przebieg jest podobny do tego na ICM-ie
Nie mialem zbyt wiele czasu na testowanie, ale jak do tej pory nie natrafilem na bledy, a przynajmniej na takie ktorych by nie bylo w poprzednich wersjach