W najbliższym czasie wybieram się w Bieszczady (okolice Polańczyka i wypady bardziej na południe). Wiele nasłuchałem się na temat upierdliwości tamtejszych owadów latających Czy faktycznie tak mocno dają się we znaki, a jeśli tak, to jakich miejsc unikać i przy pomocy jakiej chemii się chronić?
W zasadzie tylko wycieczki "klasyczne" (na połoniny) pozwalają cieszyć się względną wolnością Wędrówki w niższych partiach najczęściej odbywane błotnistymi drogami leśnymi czy nawet w miarę suchymi stokówkami, ale wśród ciągle podmokłych lasów i łąk, to nieustający atak końskich much. Zacytuję sam siebie:
* W niższych partiach Bieszczadów utrapieniem bywają muchy końskie. Warto zabezpieczyć się przed ich ukąszeniem - smarując/pryskając odkryte części rąk stosownymi środkami. Zalecam także rezygnację z krótkich spodni, na rzecz długich. Nie tylko z powodu owadów, ale także pokrzyw czy jeżyn.
Inne porady na niższe partie Bieszczadów:
*Na części wycieczek - zwłaszcza tych leśnych, możemy natrafić na duże ilości błocka, na którym zwykłe "adidasy" mogą się okazać zbyt lekkie.
* Bywa, że latem przy bezwietrznej pogodzie, w dolinkach z bitymi stokówkami panuje temperatura przekraczająca 40°C. Należy zatem pamiętać o zabraniu stosownej ilość napojów. wskazane również jest lekkie nakrycie na głowę.
yacca pisze: ... przy pomocy jakiej chemii się chronić?
Polecam preparat MUGGA. Dostępny w spray'u albo do smarowania. W sieci Sklep Podróżnika, w innych sklepach nie spotkałem. Wszelkimi innymi praparatami typu OFF lepiej nie zawracać sobie głowy.
Pozdrawiam, Jerzy Obecnie:1x Rino530HCX (drugie zostało w szczelinie lodowej na Kaukazie), 62ST, F5XPlus, InReachExplorer+ było: Summit, Vista, 60CS, 60CSX, VistaHCX, 62S, F1, F2, F3HR,F5X Epix W samochodzie:3597
Przeszliśmy kilkadziesiąt metrów nieświadomi zagrożenia. Gdy zostaliśmy dotkliwie pokąsani przez latające całymi chmarami gzy czy coś podobnego, rzuciliśmy się biegiem do ucieczki w kierunku zaparkowanego w pobliżu auta. Niestety pomimo szybkiej ewakuacji do samochodu dostało się również kilka owadów, których niełatwo było się pozbyć.
A miał to być miły spacer...
Pozdrawiam Mariusz W aucie: Nüvi 255 (FW 6.60) + UMP-pcPL - the best
W kieszeni: Dakota 20/eTrex Touch 35, Na ręku: Fenix 7 Solar, Rower: iGPSPORT BSC300, W powietrzu: DJI Neo 2